REKLAMA
REKLAMA

Sieci handlowe stwarzają pozory, że opłata półkowa jest wynagrodzeniem za świadczoną usługę

www.portalspozywczy.pl 31 października 2014 20:11

Sieci handlowe najczęściej zmieniają nazwę tak zwanej opłaty półkowej w taki sposób, by jak najbardziej przypominała rzeczywistą usługę - mówi w rozmowie z serwisem portalspożywczy.pl Robert Solga, radca prawny z kancelarii Robert Solga i Wspólnicy.

REKLAMA
Jako przykład podaje fakt, że sieci podpisują osobne umowy na świadczenie usług marketingowych czy logistycznych, by stworzyć pozory, że opłata jest wynagrodzeniem za rzeczywiście świadczoną usługę, a nie opłatą za sam fakt przyjęcia towaru do sprzedaży.

Zdając sobie sprawę z wartości potencjalnych roszczeń, sieci handlowe zarządzają ryzykiem spraw sądowych, starając się doprowadzić do przedawnienia roszczeń. Roszczenia o zwrot opłat półkowych przedawniają się z upływem trzech lat. Istotny spadek wartości zamówień ze strony sieci połączony z obietnicą ich zintensyfikowania, może być grą na zwłokę, obliczoną właśnie na przedawnienie roszczeń z czasów, gdy obroty między stronami były duże - mówi Robert Solga.

Równocześnie dodaje, że wcale nie musi tak być. - Każdą sytuację należy rozpatrywać osobno - zastrzega radca prawny.

  • Ktoś 2014-11-03 16:53:37

    Jakby nie ten bubel prawny, który ogranicza swobodę umów nikt nie musiałby szukać żadnych dodatkowych tytułów a pan mecenas nie miałby zleceń. Albo producent zarabia na współpracy albo nie i to powinno go interesować i nasze kochane państwo też. Jak producent nie jest zadowolony z poziomu zysków może poszukać lepszego sposobu zarabiania pieniędzy niż sprzedaż swoich produktów za pośrednictwem detalistów.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 13025

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA