Sieci mają problem z kadrami - wskazują na zupełny upadek szkolnictwa branżowego

Autor: www.dlahandlu.pl 24 czerwca 2015 14:34

Sieci mają problem z kadrami - wskazują na zupełny upadek szkolnictwa branżowego Młodzi ludzie nie chcą wiązać swojej kariery z handlem; fot. shutterstock

Ludzie są absolutnie kluczowi dla każdej sieci detalicznej i mogą być bardzo ważnym źródłem przewagi konkurencyjnej. Niestety branża detaliczna generalnie nie jest dobrze postrzegana jako pracodawca - powiedzieli w komentarzu do raportu KPMG "Na rozdrożu. Wyzwania i priorytety sieci spożywczych w Polsce" Sylwester Maćkowiak, prezes zarządu Grupy MAR-OL i Robert Siemiński, właściciel i przewodniczący rady nadzorczej.

- Młodzi ludzie niekoniecznie chcą wiązać swoją karierę zawodową z handlem, szczególnie na podstawowych stanowiskach. Do tego dochodzi zupełny upadek szkolnictwa branżowego, przez co nie ma możliwość współpracy z sektorem edukacyjnym przy kształceniu i zapewnieniu sobie kadry na przyszłość. Szczególnie w dużych miastach mamy ogromny problem z niedoborem kadr i bardzo wyśrubowanymi oczekiwaniami. Bezrobocie jest tam małe, a dużych inwestycji na tyle dużo, że jesteśmy zmuszeni walczyć o pracownika. A jeżeli ryzyko związane z utrata pracy jest niewielkie, bo zawsze znajdzie się alternatywne stanowisko, u części zatrudnionych pojawia się problem z motywacją. Staramy się odpowiedzieć na te problemy inwestując w najlepszych pracowników, przede wszystkim w szkolenia. Siłą rzeczy wysiłki te skierowane są jednak w największej mierze na specjalistów i kadrę kierowniczą w sklepach - podsumowują przedstawiciele Grupy MAR-OL.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • LOCO 2015-08-20 22:35:25

    Ale bzdury!!!!

    Najlepiej to wydoić pracownika na maksa za 1500 miesięcznie i żeby jeszcze siedział po 20 godz. na dobe!!!

    Zacznijcie płacić lepiej a nie w kieszenie pracodawcy RP!!!

  • Lokomotiv 2015-06-26 08:24:14

    to jest prawda, choć jako były już pracownik Makro muszę powiedzieć, że był okres gdzie szkolenie i edukacja pracownika a tym samym podnoszenie jego kwalifikacji była na niezłym poziomie. Niestety makro poszło w stronę ściągania "mądrych" z zagranicy, którzy zamiast rozwijać firmę doprowadzili do sytuacji gdzie doświadczona kadra "emigrowała" z firmy. Na dzień dzisiejszy jest tam dużo osób z tzw. "łapanki" no i efekty tego widać. Takich firm jest zapewne dużo więcej, jednak patrząc na skalę problemu nie ma się co dziwić też dużej rotacji pracowników i ich nikłego przywiązania do firmy.

  • b prac. marketu 2015-06-26 00:50:31

    Całkiem słusznie! Pracowałem 15 lat w dużej sieci hurtowni C&C i wiem że sieci zagraniczne wolą poszczuć bonusami, samochodami, imprezami integracyjnymi tym samym zapoczątkować walkę szczurów niż zainwestować w stabilną kadrę, po co jak za śmieciowe pensję można co jakiś czas zmienić kadrę bo system wynagrodzenia jest taki nisko żenujący to polski rząd pozwala na to wszystko. Czy wiecie za ile pracują kasjerki na 3/4 etatu Ze to co dawniej na początku robił polski pracownik w markecie w 10 teraz to samo robią w 4-5 za te same pieniądze!!!

ZOBACZ WSZYSTKIE (5)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    5,48

  • Śr

    3,36

  • Min

    1,82

» Produkty » Sklepy » Regiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11733

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane