Sierakowice już pół roku z Biedronką. Lokalny handel z mniejszymi wpływami

Autor: kartuzy.info 24 sierpnia 2016 10:57

Przed otwarciem Biedronki w Sierakowicach zarówno władze gminy, jak i miejscowi sklepikarze zapowiadali upadek lokalnego handlu. Od otwarcia minęło już ponad pół roku, więc portal kartuzy.info postanowił sprawdzić, czy potwierdziły się obawy handlowców.

Sierakowice to gmina, która zasłynęła w całym kraju jako jedyny tak duży ośrodek bez dyskontów, określano ją nawet mianem "ostatniego bastionu bez Biedronki".

Zdaniem Tadeusza Kobieli, wójta gminy Sierakowice, sytuacja w handlu po wejściu na rynek Biedronki, nie jest tak zła, jak się spodziewano. Dodaje, że prawdziwej oceny wpływu Biedronki na sierakowicki handel będzie można dokonać po roku od jej otwarcia. Innego zdania jest właściciel sieci sklepów Ribena, Michał Kuczkowski. Uważa on, że dyskont chcąc się utrzymać musiał zrobić 2 mln zł obrotu i pozabierał to lokalnym przedsiębiorcom.

Z kolei pracownicy innego marketu w okolicach Sierakowic podkreślają, że utarg sklepu od czasu otwarcia dyskontu nie zmniejszył się zanadto - o kilka procent w skali miesiąca. Natomiast w małych sklepach na terenie Sierakowic sytuacja pogorszyła się dość znacznie - podają kartuzy.info.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Alicja Kubiak hurtum.pl 2016-08-25 08:16:41

    Dla mniejszych, lokalnych sklepów konkurujących z Biedronką rozwiązaniem może być e-commerce jako łatwe narzędzie zamawiania towarów bezpośrednio od producenta lub dystrybutora. Zmniejszenie kosztów czasu związanego z zatowarowaniem sklepu pozwoli utrzymać konkurencyjne ceny w sklepie przy tych samych marżach.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10920

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane