Sklepy chcą sprawiać wrażenie tanich, więc uciekają się do manipulacji

Autor: gazeta.pl 29 lipca 2013 09:53

Jak wynika z raportu"ShoppingShow edycja 2013" . Podczas e-zakupów jesteśmy nieufni, bo kupujemy głównie produkty ciężkie lub szczelnie zapakowane z dłuższą datą ważności. Maciej Kraus z Fern Partners tłumaczy, że co prawda masowo wykorzystujemy porównywarki cenowe, lecz w większości nie wybieramy najtańszego produktu, ale drugą czy trzecią pozycję z listy. Włącza się lampka ostrzegawcza - tanie = niepewne - czytamy w gazeta,pl

Smart shopping dotyczy głównie drogich towarów. Mało kto przeszukuje internet, by porównywać ceny produktów codziennego użytku, jakie kupujemy w tradycyjnych sklepach. 

Podstawowym sposobem na wybicie z rytmu klienta jest zasada kontrastu. Konsument kupuje głównie oczami, co sprzedawcy sprytnie wykorzystują. - Ustawiamy na półkach różne warianty takich samych produktów. Wśród produktów drogich ten, który jest tańszy, będzie wydawał się po prostu tani. Stąd też, na zasadzie kontrastu, warto wprowadzić na półkę produkt droższy z tej samej linii. Sprawi to, że produkt, na który faktycznie chcemy zwrócić uwagę konsumentów, wyda się tańszy - mówi Maciej Kraus.

"Satysfakcja gwarantowana albo zwrot pieniędzy" - dostajemy poczucie bezpieczeństwa, że pieniądze nie są bezpowrotnie stracone. Ewentualne reklamacje zdarzają się w przypadku droższych towarów. Mało kto zwróci szampon czy jogurt za kilka złotych.

Przeciętny klient skupia całą uwagę na podstawowych kosztach produktu czy usługi. - Pomijamy wszelkiego rodzaju opłaty manipulacyjne i dopłaty. Tak działa efekt skupienia. Zaburzenia oceny w takich przypadkach są bardzo powszechne - dodaje Maciej Kraus.

Wydawanie monet przychodzi nam znacznie łatwiej, dlatego sprzedawcy pokazują ceny w ratach lub za jednostkę, których tak czy inaczej kupimy kilka. - Jednak koszt postrzegamy jako niższy - ocenia Maciej Kraus.

Ważne jest też granie niskimi cenami poszczególnych produktów, eksponowanie ich. Choć konsument będzie święcie przekonany, że zapamiętał ceny większości produktów, to w rzeczywistości zapamięta tylko kilka z nich, resztę zapomni lub przeinaczy. To oznacza, że tylko poszczególne, najbardziej popularne produkty budują cenową opinię o danym sklepie która, zdaniem ekspertów, jest znacznie ważniejsza niż sama cena.

W grze o kasę klienta nieoceniony potencjał prezentują muzyka i zapach. Badacze z Washington State University dowiedli, że klienci wdychający w sklepie nieskomplikowany zapach świeżej pomarańczy kupują średnio 20 proc. więcej produktów, niż zamierzali. Do tego dochodzą mniej etyczne praktyki - np. jedna cena na półce sklepowej, a inna przy kasie (mamy prawo do kupna za cenę na półce) czy przeklejanie cen - podwyższenie jej, by potem obniżyć do starego poziomu pod szyldem "promocja". To słowo szczególnie oddziałuje na kupujących, którzy są w stanie skusić się na zakup 2 + 1 gratis, choć w przeliczeniu często płacą więcej, niż za trzy pojedyncze sztuki. Często klienci nawet nie wiedzą, że zapłacili więcej np. w przypadku promocji dla wybranego asortymentu. Wystarczy, że sprzedawcy na półce ustawią obok siebie te same towary w zwykłych i promocyjnych opakowaniach. Jeśli przez nieuwagę weźmiemy ten w zwykłym opakowaniu, zapłacimy normalną cenę. Promocja jest na tyle dla nas absorbująca, że często mylimy ją z wyprzedażą, a to dwie różne rzeczy.

 

  • Marta 2013-07-31 14:37:32

    Lidl także manipuluje. Trzeba byc bardzo uważnym . Np. cena w promocji mięsa drobiowego . Na jednych metkach widnieje wyraźnie cena jednego kg, na innych np. ćwiarki kurczaka ,wygląda tak jakby cena 3zł z groszami dotyczyła 1 kg a to jest cena pół kg. Byłam z sąsiadkach na zakupach i stała przed nami do kasy pani,która ucieszyła sie, że kupiła tak tanio ćwiarki kurczaka. Sąsiadka powiedziała ,że to jest cena pół kg .Pani wyszła z kolejki do kasy i z powrotem włożyła mięso do chłodziarki rezygnując z zakupu.

  • b. prac sieci spec. HACCP 2013-07-29 20:54:30

    No no tyle że sieci manipulują nami aby zmusić nas do zakupu niby taniego produktu, obniża cenę,wagę,pojemność,dodaje dodatek a za tym idzie jakość która jest wówczas gorsza!!! Przecież żaden producent czy sprzedawca nie będzie dopłacał i generował straty z własnej kieszeni!!! W manipulowaniu klientem markety są mistrzami-promocje,2+1 itd.

ZOBACZ WSZYSTKIE (2)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12737

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane