Sklepy convenience zdobyły już 11 proc. udział w rynku

Autor: www.dlahandlu.pl 24 lutego 2015 11:13

Sklepy convenience zdobyły już 11 proc. udział w rynku

Udział dyskontów w handlu artykułami spożywczymi w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej jest najwyższy w Polsce. Dyskonty mają 27 proc. udział wartościowy w tym rynku. Również wzrost liczby sklepów tego typu w 2014 r. był jednym z największych. Na dodatek procentowy udział dyskontów w naszym kraju jest najwyższy w regionie wyprzedzając takie kraje jak Czechy, Słowenia czy Węgry - mówi Joanna Sokolnik, analityk rynkowy.

- Początkowo dyskonty zdobyły serca najmniej zamożnych Polaków, ale stopniowo zaczęły zyskiwać na popularności także u klientów o grubszych portfelach. Głównym czynnikiem tego sukcesu jest szeroki wybór produktów marek własnych oferujących wysoką jakość za przystępną cenę. To dzięki sklepom dyskontowym polscy konsumenci upewnili się co do jakości artykułów pod marką własną i przestali się wstydzić je kupować. W odpowiedzi na takie zachowania konsumentów wiodące sieci handlowe takie jak Biedronka i Lidl rozszerzyły swoją ofertę o produkty marek własnych we wszystkich segmentach cenowych. Dany trend można zaobserwować także w supermarketach i hipermarketach. Ogólnie rzecz biorąc granice pomiędzy formatami sklepów w Polsce coraz bardziej się zacierają. W coraz większej liczbie dyskontów obserwujemy coraz większą różnorodność produktów np. znacznie większą ofertę świeżego mięsa, wcześniej typową dla innych formatów sklepów. Ponadto szybkiemu wzrostowi segmentu dyskontów w Polsce sprzyja ich dogodna lokalizacja w ruchliwych miejscach - wyjaśnia analityk w nagraniu dla Euromonitora.

Jak zaznacza, oprócz dyskontów najszybciej rozwijają się sklepy typu convenience, które dynamicznie zdobywają udziały w polskim rynku.
- Szacujemy, że w 2014 roku odnotowały one najszybszy wzrost spośród wszystkich formatów pod względem liczby sklepów wynoszący 11 proc. Natomiast wartościowy wzrost sprzedaży detalicznej osiągnął 8 proc. Formatowi sprzyjają zmiany społeczno-ekonomiczne, gdyż Polacy pracują dłużej i brakuje im czasu na odwiedzanie placówek dużych formatów. Polscy konsumenci są bardziej skłonni do robienia mniejszych zakupów w sklepach typu convenience, które są zlokalizowane w pobliżu i są otwarte dłużej. Stopniowo zauważamy, że cena przestaje być decydującym czynnikiem przy robieniu zakupów. Pomimo, że oferta sklepów convenience w większości jest droższa niż np. w dyskontach, a asortyment jest ograniczony w porównaniu z supermarketami, coraz więcej konsumentów ceni swój czas i komfort robienia zakupów bardziej, niż możliwość zaoszczędzenia kilku dodatkowych złotych - podsumowuje analityk.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Magda 2015-02-26 02:45:50

    Brednie. Zwykła galaretka owocowa w proszku kosztuje w małpkopodobnych badziewiach 2.50, w dyskoncie 1 zł, a ketchup znanej firmy potrafi kosztować 6.49 zamiast 3.89. W sklepach zero klienta, a w dyskoncie kolejki. Praca do późna to też bzdura, dyskonty i hipermarkety pracują do późnych godzin nocnych. Skąd takie dane.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10993

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane