Sklepy przystacyjne mają wypełnić lukę w przychodach sieci handlowych

Autor: Dziennik Gazeta Prawna 21 maja 2010 09:18

Szacuje się, że w ciągu jednego dnia, kiedy hipermarket jest zamknięty, sieci tracą nawet 100 tys. zł. A takich dni ustawowo wolnych od pracy jest 12 w 2010 r. Ponieważ zakaz nie obejmuje handlu na stacjach paliw, markety postanowiły skorzystać z tej luki - czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.

Sieci handlowe uruchamiają małe sklepy na stacjach benzynowych przy swoich marketach. Na razie w Polsce działa 11 takich minimarketów. Liderem jest Intermarche, który ma ich osiem, a do końca roku zamierza uruchomić kolejne cztery. Tesco ma na razie trzy. W drugiej połowie roku ma zdecydować, czy rozwijać ten segment. Jak informuje Dziennik, eksperci nie mają wątpliwości, że liczba takich sklepów będzie dynamicznie rosnąć.
- To w tej chwili najbardziej perspektywiczny kanał sprzedaży dla takich kategorii produktów, jak słodycze, napoje czy alkohole - twierdzi w rozmowie z Gazetą Prawną Magdalena Jończak, menedżer w Deloitte.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 8348

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane