REKLAMA
REKLAMA

Sklepy tradycyjne mogą uciekać przed podatkiem do internetu

Autor: dlahandlu.pl 18 września 2016 21:00

Wprowadzenie podatku od handlu detalicznego może skłonić część firm do ucieczki do internetu, jeśli sprzedaż tradycyjna stanie się mniej opłacalna. Dynamika internetowej sprzedaży żywności już rośnie - według firmy PMR w ubiegłym roku wzrosła o 20 proc. W tym roku ma osiągnąć 30 proc., a w kolejnych latach corocznie się podwajać.

REKLAMA

Wszystko wskazuje na to, że wiele sieci, które podatek będą musiały jednak zapłacić przyspieszy swój debiut na rynku e-commerce. Może okazać się ucieczka w sprzedaż internetową z wykorzystaniem płatności mobilnych będzie nową formą strategii rozwoju firm. Firma badawcza PMR prognozuje, że dynamika internetowej sprzedaży żywności będzie przyspieszać. Tylko w ubiegłym roku wzrost wyniósł 20 proc., według prognoz do końca tego roku ma to być już 30 proc., a w perspektywie kolejnych lat obroty powinny się podwajać co roku.

Na rynku mówi się, że Biedronka, Lidl czy Netto już pracują nad swoimi sklepami internetowymi, których uruchomienie w dłuższej perspektywie pomogłoby wyrównać straty związane z nowym obciążeniem podatkowym.

Wartość rynku e-sprzedaży nad Wisłą szacuje się już na poziomie 36 mld złotych, jednak do 2020 roku może już być wart nawet 60 mld złotych.

Robienie zakupów w e-sklepach deklaruje dziś średnio co drugi polski internauta (47 proc.), przebadany przez firmę Gemius na potrzeby raportu „E-commerce w Polsce 2016. Gemius dla e-Commerce Polska”. To o 5 proc. więcej niż w ubiegłym roku.

Sklepy będą w stanie gromadzić dane na temat zakupów dokonywanych przez klientów, poznawać ich preferencje i dostosowywać ofertę, co przy tradycyjnej sprzedaży nie jest możliwe.

Dla sieci sprzedażowych dostęp do danych oferuje również możliwość bieżącego monitorowania konkurencji i poziomu cen na rynku, co w tradycyjnym kanale sprzedaży jest trudne do realizacji i zarazem okazuje się niezwykle czasochłonne.

– Możemy spodziewać się, że wejście kolejnych dużych graczy do kanału e-commerce będzie się wiązało z rywalizacją cenową. Nowi uczestnicy rynku aby pozyskać klientów i zachęcić ich do zakupów będą konkurowali głównie w tym obszarze, więc kluczowymi informacjami będą właśnie te o działaniach i cenach, jakie stosuje konkurencja. Fakt, że walka będzie odbywała się na poziomie online, umożliwia automatyzację tego procesu, co było niemożliwe w tradycyjnym kanale sprzedaży – podsumowuje Jakub Kot z firmy Devalo.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12382

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA