PARTNERZY PORTALU Partner portalu: City Board
REKLAMA
REKLAMA

Solidarność: Zakaz handlu w niedzielę dotyczyć ma wszystkich sklepów

Autor: Money.pl 27 kwietnia 2016 13:17

Zamknięte niemal wszystkie sklepy i wymóg specjalnych zgód na pracę w centrach dystrybucyjnych - tak ma wyglądać przygotowana przez NSZZ "Solidarność" obywatelska ustawa o zakazie handlu w niedzielę. Jak wynika z informacji money.pl, związek porozumiał się już w tej sprawie z organizacjami kupieckimi. W czwartek zawiązać ma się komitet inicjatywy ustawodawczej.

REKLAMA

Zakaz handlu w niedzielę dotyczyć ma wszystkich sklepów: dużych, średnich i małych. W tych ostatnich za ladą stanąć będzie mógł co najwyżej właściciel. Warunek będzie jeden - żadnego dodatkowego pracownika do pomocy. Obecnie wiele sklepów obchodzi zakaz handlu w święta zatrudniając na jeden dzień osoby na umowę-zlecenie. Tak działa m.in. Żabka. Ta luka ma według przepisów "Solidarności" zniknąć.

"Sklep, żeby mógł się otworzyć w niedzielę, będzie musiał być prowadzony jako jednoosobowa działalność gospodarcza" - wynika z projektu.

Od zasady zakazu handlu w niedzielę będą jednak wyjątki. Po pierwsze święta. Na tydzień przed Bożym Narodzeniem czy Wielkanocą sklepy mogą być otwarte. Podobnie będzie z tzw. niedzielami wyprzedażowymi - po jednej w styczniu oraz w czerwcu.

Poza tym wyjątki obejmą niektóre rodzaje sklepów. Otwarte będą mogły być kwiaciarnie, apteki i punkty apteczne, placówki w centrach wolnocłowych i hotelach oraz punkty z pamiątkami czy dewocjonaliami. Te ostatnie będą musiały wykazać, że co najmniej 30 proc. obrotu stanowi dla nich sprzedaż właśnie pamiątek. Wyjątek zrobiono też dla sklepów przyzakładowych oferujących produkty z cukierni i piekarni.

Handlować będą mogły też stacje paliw, ale tylko na powierzchni maksymalnie 150 mkw. Ma to zapobiec otwieraniu przy nich małych supermarketów. W ten sposób działać próbowały ostatnio m.in. Tesco czy Carrefour. A Orlen sam testował otwarcie sklepów pod swoją marką. Oczywiście otwarte będą lokale usługowe: kina, restauracje, bary.

"Solidarność" zrezygnowała z kontrowersyjnego pomysłu zamykania na niedzielę centrów dystrybucyjnych i sklepów internetowych. Eksperci ostrzegali, że skończy się to pustymi półkami po weekendzie. Ostatecznie pracownicy magazynów będą mogli pracować, ale tylko pod warunkiem, że ich pracodawca dostanie od nich pisemną zgodę. Jednocześnie będą oni musieli otrzymać za pracę w niedzielę podwójną stawkę.

  • Wqrwiony 2016-04-30 11:00:12

    Otwarte mogą być "punkty z pamiątkami czy dewocjonaliami."

    Taak...."punkty z dewocjonaliami" prowadzone łoooczywiście przez nasz ukochany Kościółek Katolicki !

    Tym sqrwielom zawsze będzie za mało !

  • ruda 2016-04-28 16:25:46

    Przypominam, że kiedyś sklepy były otwarte w sobotę do 14-tej, w niedzielę wszystkie były zamknięte, w poniedziałki nieczynne były mięsne. I nikt nie chodził głodny, niedomyty czy goły po ulicach. Proszę wybaczyć ale mając "pieluszkowe" dziecko, zawsze posiada się zapas tego towaru. A w niedzielę... No cóż, może zamiast na zakupy warto dziecko na spacer zabrać?

  • Rafix1983 2016-04-28 11:28:47

    A ludzie jak zwykle myślą tylko o sobie... Załóżmy, że rodzic nie zorientował się i nie zakupił pieluch dla dziecka, zorientował się w niedzielę rano, więc dziecko przez całą niedzielę będzie walić wprost na podłogę, życzę każdej osobie popierającej takich przygód. Z innej zaś strony, skoro chcemy zamykać handel to co z ludźmi pracującymi w budownictwie, nie handlują, ale czy im się nie należy niedziela wolna, a księża, przecież to jest posługa, ale dostają za nią pieniądze, więc to jest praca, dlaczego zmuszamy ich do pracy w niedzielę itd itp. Parząc pragmatycznie, pracuję w większości czasu w roku od poniedziałku do soboty włącznie, niedziela jest czasem w którym mam możliwość zakupu ciuchów, jedzenia, chemii itd, jeśli mi się to odbierze utrudni mi się życie. Ktoś powie zaraz dajmy ludziom spędzić czas wspólnie z rodziną, kto im broni, 40 godzin tygodniowo jest święte i jeśli pracuje ktoś w niedzielę i sobotę to poniedziałek i wtorek albo inne dni ma wolne, gdzie sens i racje za wolną niedzielą, nie łapię... świat dąży do bycia more convinience a w Polsce wprowadzać się stara średniowiecze i zaściankowość zmuszając ludzi do stylu życia którego nie chcą. Jeśli ludzie chcieliby nie korzystać z możliwości zakupów w niedzielę, to już dawno handel wyłączył by sklepy, bo nie opłacałoby się opłacać rachunków, ludzi itd. przekonajmy społeczeństwo, żeby w niedzielę zamiast do sklepu szli do kościoła czy na spacer, ja tą inicjatywę złamię i będę z tego dumny.

ZOBACZ WSZYSTKIE (5)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 15555

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA