REKLAMA
REKLAMA

Stacje paliw przy sklepach już nie przyciągają klientów

www.portalspozywczy.pl 24 listopada 2014 14:47

- Stacje paliw przy sklepach były przez jakiś czas sposobem na przyciąganie klientów, ale dziś ten pomysł się trochę wyczerpuje, bo cały biznes hipermarketowy przechodzi poważny kryzys - ocenia w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Andrzej Kondys, Senior Director Convenience & Marketing Statoil Fuel & Retail Polska.

REKLAMA

Biznes paliwowy sieci handlowych to niewielka część rynku w Polsce. W ciągu ostatnich lat duża część operatorów zrezygnowała z tego biznesu i skupiła się na rozwoju sieci sklepów i inwestycjach w asortyment. Część naszych placówek to stacje, które zostały przejęte np. od sieci hipermarketów. Stacje paliw przy sklepach były przez jakiś czas sposobem na przyciąganie klientów, ale dziś ten pomysł się trochę wyczerpuje, bo cały biznes hipermarketowy przechodzi poważny kryzys. Kiedyś wsiadało się w taksówkę i jechało na drugi koniec miasta do Geant'a, Carrefoura czy Reala. Dziś nikt tego nie robi. Ludzie kalkulują, czy opłaca im się jechać do odległego hipermarketu samochodem, gdy tuż obok, po sąsiedzku, mają sklepy, które są w stanie zaspokoić większość potrzeb zakupowych. Osobiście uwielbiam chodzić pieszo codziennie na zakupy. Rozwój oferty ultra-świeżych produktów, jak pieczywo, jak mięso w dyskontach, supermarketach i sklepach convenience, spowodował, że nam już się nie chce jeździć do hipermarketów. To spore koszty i duży wysiłek oraz godziny spędzone w korkach, co oznacza stracony czas, zużyte paliwo, irytujące poszukiwanie miejsca do zaparkowania i stres. Dzisiaj nikt nie chce kupować konserw, czy mięsa mrożonego, tylko mięso świeże i wędliny. To powoduje, że często nie opłaca się jechać do hipermarketu.

Część sieci jednak inwestuje we własne stacje. Przykładem jest Intermarche, które chce otwierać stacje nie tylko przy sklepach, ale także placówki samodzielne, z daleka od dużych sklepów.

Supermarkety Intermarche są w swoim koncepcie sklepem lokalnym, niewielkim supermarketem trochę jak Kaufland. Tego typu konceptom jest łatwiej dostosować się do potrzeb lokalnego klienta, bo są bliżej niego.

Podsumowując, inwestowanie w stacje było modne i dawało hipermarketom przewagę przez jakiś czas, ale teraz nie powinno się raczej rozwijać. Warto przypomnieć, że ten trend rozpoczął się we Francji, ale wtedy hipermarkety miały olbrzymią - dominującą siłę na rynku. Jeżeli ktoś uzyskał tak duże udziały i potężną masę krytyczną, to mógł kupować także więcej paliwa w porównywalnych do operatorów paliwowych cenach. Ponieważ w Polsce rozwój hipermarketów nastąpił zdecydowanie później, to zarządzając siecią 10, 20 czy nawet 40 stacji nie da się konkurować z największymi koncernami paliwowymi.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 4252

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA