REKLAMA
REKLAMA

Staje paliw kuszą bonami do dyskontów

Autor: Dziennik Gazeta Prawna 7 lipca 2011 09:43

Nowa odsłona wojny cenowej między koncernami paliwowymi. Stacje benzynowe kuszą kartami rabatowymi, pre-paid czy nawet bonami do dyskontów - pisze Dziennik Gazeta Prawna.

REKLAMA

Jak czytamy w gazecie, od wczoraj każdy, kto kupi 25 litrów zwykłego paliwa albo 20 litrów paliwa premium na stacji Shell, otrzymuje bon rabatowy o wartości 15 zł na zakupy w Lidlu. Warunek jest jeden - jednorazowo trzeba wydać w sklepie przynajmniej 100 zł. Tak czy inaczej klienci Shella kuszeni są rabatem sięgającym przynajmniej 75 groszy na litrze.

Inaczej do sprawy podeszły stacje paliwowe należące do sieci supermarketów Tesco. Tutaj najpierw trzeba zrobić zakupy, a dopiero później można zatankować tańsze paliwo - oszczędności mogą sięgnąć 25 groszy na litrze. W takim wypadku benzyna w Tesco kosztuje zaledwie 4,7 zł a olej napędowy - 4,6 zł. To taniej, niż wynosi cena hurtowa obu paliw w PKN Orlen.

 


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11549

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA