REKLAMA
REKLAMA

Szef Biedronki: Ograniczenie liczby produktów marki własnej to ograniczenie konkurencji

www.portalspozywczy.pl 6 marca 2013 15:39

- Towary marki własnej są taką samą marką jak inne marki na rynku - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Tomasz Suchański, dyrektor generalny sieci Biedronka.

REKLAMA


Udziały marki własnej w polskim rynku FMCG rosną bardzo dynamicznie.
Według firmy badawczej PMR, w latach kolejnych rynek towarów typu privte label będzie rósł średnio nawet o 21 proc. rocznie. Marki własne nie powinny być postrzegane stereotypowo. Kiedyś kojarzone z najtańszym produktem, po zbawionym wartości brandu (no name) - dziś są wartościowym instrumentem zarówno dla dystrybutorów, jak i producentów. Silne marki dystrybutorów, traktowane na równi z markami producenckimi, gwarantujące jakość, pozwalają na wspólne występowanie producenta i dystrybutora na produkcie. Marki własne także otwierają producentom dostęp do rynku ogólnopolskiego. Zmieniająca się marka własna będzie więc miała istotne znaczenie w dalszym rozwoju rynku detalicznego i FMCG.
Producenci domagają się ustawowego ograniczenia liczby produktów marki własnej, ponieważ odbierają one miejsce na półkach produktom brandowym. W Biedronce towary private label to ok. 60 proc. asortymentu.
Ustawowe ograniczenie liczby produktów marki własnej w sklepach oznaczałoby jednocześnie ograniczenie konkurencji na rynku. Towary marki własnej są taką samą marką jak inne marki na rynku. Woda Polaris buduje tożsamość marki, podobnie jak woda Żywiec Zdrój. Obie mogą stać obok siebie na półce, zabiegając, by klient je kupił. Różnią się między sobą, mogą być mniej lub bardziej popularne, ale ich znaczenie jako marki w oczach konsumenta powinno być takie same. Nie widzę możliwości ograniczenia prawnego sprzedaży marek własnych.
Co więcej, nasze marki własne są często liderami na rynku. Doskonałym przykładem są oferowane przez nas pieluszki DADA, które są liderem rynkowym. Dlaczego mielibyśmy ograniczać nasze możliwości kreowania marek? Podobne możliwości mają przecież producenci.
Warto dodać, że wielu właścicieli marek, uznawanych za ich producentów, już de facto nie produkuje. Dlatego tak trudno o sztywne podziały, a uregulowania prawne nie wytrzymują próby konfrontacji z realiami. W jaki sposób mielibyśmy wprowadzić te ograniczenia? Załóżmy, że ustawa nakazywałaby, aby każdy sklep miał określony udział produktów marki własnej sieci handlowych i produktów z markami producentów. W takiej sytuacji warto się zastanowić, co się stanie np. ze sklepami Adidasa, Nike czy Marks & Spencer? Przykłady można mnożyć. Czy markę własną miałoby różnić od produktu z marką producenta to, że jest produkowany przez właściciela we własnych fabrykach? Jeżeli taka miałaby być definicja, to z rynku musiałoby zniknąć wiele produktów, ponieważ są one produkowane na zlecenie przez inną firmę niż ta, do której należy konkretny brand?

Większości polskich producentów nie obchodzą zagraniczne koncerny, które zlecają podporodujcję na zewnątrz? Chodzi im o to, że w dyskontach nie ma miejsca na ich towary, a to miejsce zajmuje marka własna, produkowana na zlecenie Biedronki, Lidla, Tesco, czy Auchan?
Dobry produkt zawsze znajdzie miejsce na półce, a marka własna wzbogaca wybór klienta i rozwija konkurencyjność.
Producenci twierdzą, że marki własne zabierają miejsce ich produktom brandowym, na których wykreowanie i reklamę wydają potężne pieniądze (co podnosi koszty i cenę) więc trudno im konkurować z towarami no name, które produkowane są na zlecenie sieci i są znacznie tańsze. Na rynku jest miejsce zarówno dla produktów markowych jak i private label. Ostateczną decyzję o wyborze podejmuje zawsze Klient. Określanie marki własnej mianem no name jest dzisiaj nadużyciem. Pod naszymi produktami podpisujemy się naszym logo, często również logo producenta, a wiele z tych produktów to rynkowi liderzy.
Jakie konsekwencje miałby ewentualny zakaz dla rynku FMCG?
To dobre pytanie i warto je zadać. Co się stanie - po wprowadzeniu ograniczeń sprzedaży marki własnej - z wieloma polskimi firmami, które postawiły na produkcję marek własnych dla operatorów handlowych. Wielu producentów może na rynku funkcjonować właśnie dzięki markom własnym produkowanym na zlecenie.
Dobrym przykładem jest browar w Leżajsku, który nie działałby, gdyby nie produkcja dla Biedronki. Gdyby zostały wprowadzone ograniczenia na marki własne prawdopodobnie przestałby działać także browar w Łodzi. Gdyby przeforsowano takie ograniczenia wiele zakładów w Polsce przestałoby istnieć. Co więcej, wiele polskich marek należy do holdingów międzynarodowych, które nie produkują ich we własnych zakładach.
Czy sieci handlowe coraz częściej będą przejmować marki producentów, tak jak to miało miejsce w przypadku Leżajska? Kilka lat temu Biedronka i Polomarket walczyły o słynny "Paprykarz Szczeciński"?
Chodzi nie tyle o przejmowanie, co o wykorzystanie potencjału znanych wcześniej marek. To może być ich kupno, jeśli trafiają na wolny rynek. To może być także wspólne ich odbudowywanie z wykorzystaniem zasobów producenta i ogólnopolskiej sieci handlowej. Taki jest projekt z marką Leżajsk.

  • antoneusz 2014-01-21 18:03:20

    Witam. Wypowiedz Pana dyrektora to jedno a życie to co innego.A to dlatego, że produkt firmowy z logo biedronka jakim jest piwo sarmackie jest jednym z produktów o których mowa. Więc jako produkt firmowy powinien być dostępny we wszystkich sklepach biedronka a nie w wybranych.Niestety od jesieni 2013r. produkt ten jest niedostępny w sklepach biedronka podlegających pod dystrykt w Koszalinie w pozostałych sklepach biedronki na terenie Polski jest dostępny.Więc jak ma się wypowiedz Pana dyrektora do życia? czy klienci dystryktu Koszalińskiego są inni[ lepsi czy gorsi] od pozostałych klientów w Polsce?.A może dystrykt w Koszalinie nie podlega Panu dyrektorowi?.Może Pan Dyrektor wyjaśni tą sprawę bo mój kontakt z biedronką zakończył się gdy udowodniłem kłamstwo,jakim zostałem uraczony,że produkcja piwa sarmackiego została zakończona.Pozdrawiam z nadzieją, że piwo sarmackie jako produkt firmowy biedronki pokarze się w końcu w sklepach w dystrykcie koszalińskim.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12601

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA