Szef PFPŻ sceptyczny wobec pomysłu Biedronki na chińską żywność

Autor: Money.pl 19 stycznia 2016 09:26

Właściciel Biedronki chce wybudować w Polsce fabrykę gotowych dań. I zakłada firmę, która ma z Azji sprowadzać żywność. Andrzej Gantner, szef Polskiej Federacji Producentów Żywności, jest sceptyczny wobec nowego pomysłu Biedronki. W rozmowie z money.pl mówi, że nie jest to dobry kierunek. -To my byśmy chcieli być eksporterem żywności do Chin, a nie odwrotnie - zaznacza.

Jeśli ktoś myśli, że fasola, groszek czy pomidory w puszkach pochodzą od polskich rolników, a w najgorszym przypadku europejskich, to jest w błędzie. Większość sprowadzamy z Azji - dodaje Leszek Ślazyk, który jest doradcą polskich firm w kontaktach z chińskim biznesem.

Według danych GUS, w 2014 r. sprowadziliśmy z Chin pomidory w puszkach za 86 mln zł, przy ogólnym imporcie na poziomie 300 mln zł. Ślazyk twierdzi, że polscy dostawcy żywności do Biedronki mają się czego obawiać. - Chodzi o wyeliminowanie poddostawców i zaoszczędzenie - przekonuje.

Więcej w money.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Observator 2016-01-19 14:02:29

    Tak upada mit jakoby Biedronka promowała polskich rolników i producentów żywności. Liczy się tylko zysk i to niestety ceną konsumenta!

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11011

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane