Twórca aplikacji Pola: Polskie marki odzyskały dobry wizerunek

www.portalspozywczy.pl 24 sierpnia 2016 16:29

- Do niedawna panował u nas stereotyp „chemii z Niemiec”, a więc przekonanie, że wszystko co zagraniczne jest lepsze jakościowo. Natomiast obecnie marki wracają do podkreślania swojej polskości - mówi w rozmowie z Portalem Spożywczym Piotr Trudnowski, członek zarządu Klubu Jagiellońskiego i jeden z twórców aplikacji "Pola".

Jak wskazuje Piotr Trudnowski wiele znanych i polsko brzmiących marek żywności znajduje się w rękach zagranicznych koncernów, co często wprowadza konsumentów w błąd.

- Jako przykłady można wskazać Wedel, Prince-Polo, Żywiec-Zdrój czy Winiary. Warto jednak pamiętać, że wspomniane zjawisko działa też w drugą stronę. Niektórzy nie wiedzą, że Gino Rossi, Reserved czy Sante to polskie marki. Co ciekawe, w sklepach możemy kupić stuprocentowo polskie produkty kojarzone z zagraniczną, np. włoską kuchnią, na przykład gnocchi i pesto. Okazuje się, że nawet w takim segmencie są prężnie działające polskie firmy, które walczą o ten rynek i w dodatku nie najgorzej sobie na nim radzą. Wiadomo, że jeżeli ktoś produkuje makaron to pewnie chciałby się kojarzyć z Włochami i w tym kierunku dobiera nazwę, co jest zrozumiałe - dodaje.

Więcej na portalspozywczy.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10764

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane