Upadek Bomi miał wielu ojców

Autor: Parkiet 23 lipca 2012 08:51

Co podcięło skrzydła tak wydawałoby się przemyślanemu biznesowi, swego czasu przynoszącemu spore zyski? Jak to zwykle bywa historia upadku delikatesowej spółki miała wielu ojców - pisze "Parkiet".


Eksperci zwracają uwagę, że niektóre decyzje zapadały zbyt późno. Maciej Kabat z DM AmerBrokers zauważa, że mimo dość konkretnych planów restrukturyzacji polegającej głównie na zamykaniu nierentownych sklepów, proces ten przedłużał się i nie był konsekwentnie realizowany. Jak dodaje, w tym czasie szybko rosło zadłużenie, a koszt jego obsługi coraz bardziej ciążył. Jego zdaniem, wobec słabych perspektyw dla działalności oraz małych szans na spłatę zadłużenia, banki wycofały się z finansowania grupy.
Inni zauważają, że znamienne było też podejście Bomi do handlu w Internecie, ponieważ spółka jako jedna z pierwszych wystartowała z tego typu projektem, jednak niewielu klientów o tym wiedziało. Gdy firma poważnie zabrała się za ten segment - rywali byli już zbyt mocni - czytamy w "Parkiecie".
Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10682

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane