REKLAMA
REKLAMA

W ciągu 5 lat liczba urządzeń internetu rzeczy osiągnie 26 mld

Autor: pr 7 lipca 2015 10:33

Idea podłączania do internetu przedmiotów pozornie niemających z nim nic wspólnego jest jednym z najnowszych światowych trendów w dziedzinie IT. Specjaliści z branży oraz analitycy widzą w tym ogromny potencjał i zastrzegają, że to kierunek, w którym podążać będzie cały rynek. Firma badawcza Gartner prognozuje, że do roku 2020 liczba urządzeń wpisujących się w definicję internetu rzeczy osiągnie 26 mld.

REKLAMA

Czym jest internet rzeczy? W największym skrócie jest to podłączanie do internetu (lub przy pomocy sieci do innych przedmiotów) dowolnych urządzeń. Możemy tu mówić o telewizorach, lodówkach, oświetleniu, systemach grzewczych czy nawet elementach ubioru.

- Nad tematem internetu rzeczy warto się również pochylić w obszarach dostępnych dla każdego i jednocześnie niewymagających wysokich nakładów finansowych, jakim są beacony. Dzięki tym nadajnikom oraz obsługującej je aplikacji możemy niemalże każdy przedmiot uczynić częścią świata internetu rzeczy. Przykładem zastosowania beaconów jest branża retail. W czasach ogromnej konkurencji każdy ze sprzedawców musi natrudzić się, żeby zachęcić klienta do zakupów w jego sklepie. Dodatkowym utrudnieniem są wszechobecne sklepy internetowe, oferujące często te same produkty w korzystniejszych cenach. Dzięki internetowi rzeczy sprzedawca ma szansę w indywidualny sposób dotrzeć do klienta, zlikwidować efekt spamu, który może jedynie zniechęcić do zakupów, i mieć pewność, że oferta trafiła do osoby, która rzeczywiście może być nią zainteresowana - wyjaśnia ekspert Comarch ERP Piotr Polański.

Beacony wraz z aplikacją mobilną mogą też być używane w systemach lojalnościowych. - Klient nie musi nosić w portfelu kolejnej karty, zamiast tego może zbierać punkty w danej sieci sklepów poprzez zbliżenie telefonu do beacona podczas finalizacji zakupów. Oszczędza na tym także firma oferująca program lojalnościowy, nie musi bowiem kupować kart. Gdzie w tym wszystkim korzyść dla sprzedawcy? Poza tak oczywistą zaletą, jaką jest szansa na zainteresowanie potencjalnego klienta ofertą korzystniejszą niż ta, którą ma konkurencja, przedsiębiorca ma również możliwość swoistego „śledzenia” swoich klientów. Dzięki temu może on mieć dostęp do zaawansowanych analiz pokazujących, jacy klienci, kiedy i co kupują, jak wyglądają ich przejścia po sklepie, które towary wzbudzają ich zainteresowanie, a które nie; gdzie spędzają najwięcej czasu oraz wiele innych - mówi ekspert Comarch.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • ekonsulting 2015-07-13 21:07:47

    Smart cities i aplikacje mobilne:

    artmetic.pl

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12382

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA