PARTNERZY PORTALU Partner portalu: City Board
REKLAMA
REKLAMA

W Krakowie liczba punktów z alkoholem wynosi 2,5 tys.

Autor: PAP 9 listopada 2016 18:52

Krakowscy radni do 2,5 tys. zwiększyli limit sklepów oraz restauracji, w których można sprzedawać mocniejszy alkohol. To ratunek dla właścicieli tych lokali, którym wygasły zezwolenia i groziło im, że nie podadzą klientom nawet wina do obiadu.

REKLAMA

Od lipca tego roku pod Wawelem obowiązują przepisy zgodnie, z którymi alkohol można sprzedawać w 1275 sklepach oraz 1103 restauracjach czyli w sumie w 2378 punktach. Wcześniej było ich 2,5 tys.

Obniżenie limitu miało wyeliminować z rynku, jak oczekiwali tego mieszkańcy, najbardziej uciążliwe sklepów z alkoholem. Okazało się jednak, że regulacje uderzyły w restauracje. Te, którym koncesje wygasły nie mają szans otrzymać ich ponownie "od ręki". "Obecnie w Krakowie na koncesje czeka 128 sklepów i 86 restauracji - ponad 60 z nich to lokale na Starym Mieście" - mówił PAP dyrektor wydziału spraw administracyjnych w Urzędzie Miasta Krakowa Tomasz Popiołek.

Restauratorzy w środę po raz kolejny urządzili przed Urzędem Miasta pikietę. "Zamykacie nasze firmy, wyrzucacie na bruk ludzi", "Odwołajcie tę uchwałę. Zachowajcie trzeźwy umysł", "Chcemy wina do obiadu" - skandowali.

"Pikietujemy przeciwko uchwale podjętej przez radnych, a zmniejszającej liczbę koncesji i dzielącej ich liczbę na poszczególne dzielnice. To zmniejszenie spowodowało korek czyli kolejkę. Nie jest ważne, czy jest się restauratorem, który kontynuuje działalność i akurat wygasła mu koncesja, czy nowym podmiotem kawiarnia restauracją, który chcą ją uzyskać. Wszyscy stoimy w tej samej kolejce" - podkreśliła Izabela Chyłek, jedna z organizatorek protestu.

Jak dodała, obecnie na zezwolenie dotyczące sprzedaży alkoholu można czekać od kilku do kilkunastu miesięcy. "Trudno wyobrazić sobie dobre kawiarnie i restauracje bez lampki wina. Naszym zdaniem to skandal. Angażujemy w nasze lokale czas, serce, pieniądze, budujemy markę, która przez taką uchwałę może nam zostać odebrana z dnia na dzień" - oświadczyła Chyłek.

Radni zdecydowali o powrocie do poprzedniej liczby punktów sprzedaży alkoholu - 2,5 tys.: limit dla sklepów się nie zmieni, dla restauracji wzrośnie o 122. Nie będzie podziału liczby wydawanych zezwoleń na poszczególne dzielnice. Uchwała może wejść w życie w grudniu. Radni zdecydowali także, że do marca mają odbyć się konsultacje z mieszkańcami.

"To nie jest uchwała, którą podejmuje raz na wiele lat. Za cztery miesiące zostanie ona zweryfikowana. Chcemy, żeby pod koniec marca prezydent przedstawił nam informację o liczbie wydanych koncesji, wnioski z konsultacji z mieszkańcami i swoją rekomendacje. Jeśli do tego czasu Sejm znowelizuje ustawę o wychowaniu w trzeźwości, będziemy mogli podjąć inną uchwałę" - powiedział przewodniczący klubu Przyjazny Kraków Rafał Komarewicz. Przekonywał, że decyzja w tej sprawie musi zapaść w środę, żeby nie doszło do dramatów osób prowadzących firmy gastronomiczne.

Mieszkańcy narzekali na detaliczną sprzedaż alkoholu i sposób funkcjonowania małych sklepów. Ale, jak zauważyli radni, ustawa nie pozwala im na regulowanie np. liczby sklepów całodobowych z alkoholem.

 


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 14343

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA