REKLAMA
REKLAMA

W rok z rynku zniknęło 270 stacji paliw

wnp.pl 30 marca 2015 13:20

Na koniec 2014 roku w Polsce działało 6479 stacji paliw, czyli o około 270 placówek mniej niż rok wcześniej - wynika z szacunków Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN). To jednocześnie najmniej od 2007 roku, w którym organizacja zaczęła ściśle monitorować ten rynek.

REKLAMA

Jak wyjaśnia Krzysztof Romaniuk, dyrektor ds. analiz rynku paliw w POPiHN, spadek dotyczy przede wszystkim segmentu stacji należących do operatorów niezależnych, w którym z rynku zniknęło około 250 stacji, głównie z uwagi na wejście w życie rozporządzenia ministra gospodarki dotyczącego warunków technicznych, jakim muszą odpowiadać stacje. Część stacji, głównie najgorzej zlokalizowanych, które nie zdążyły się dostosować do tych wymagań, musiało zostać zamkniętych.
- Spadek liczby stacji był też po części efektem optymalizacji sieci przez koncerny krajowe i zagraniczne, które w minionym roku zmniejszyły swój stan posiadania o w sumie 32 placówki - przyznaje Krzysztof Romaniuk. Wyjątkiem wśród koncernów zagranicznych była firma BP, która powiększyła swoją polską sieć o 19 stacji, najbardziej stracił natomiast Shell, który zarządzał na koniec roku siecią o ponad 60 placówek mniejszą niż w 2013 roku, wliczając w to stacje przejęte w 2013 roku od firmy Neste.

Z wyliczeń POPiHN wynika, że wrosła również liczba stacji zrzeszonych w tzw. niezależnych sieciach, grupujących firmy posiadające co najmniej 10 stacji, wśród których największe są sieci Moya i Huzar. W minionym roku przybyło w sumie 11 tego typu stacji i łącznie funkcjonuje ich 743. Pięć nowych placówek uruchomiły również sieci działające przy sklepach wielkopowierzchniowych (w sumie 171 stacji). - Dość znaczącą zmianą na rynku stacji w 2014 roku był dalszy dynamiczny rozwój placówek zlokalizowanych w Miejscach Obsługi Podróżnych (MOP) przy autostradach i drogach szybkiego ruchu - mówi przedstawiciel POPiHN. Na koniec 2014 roku funkcjonowało 71 tego typu stacji, w porównaniu do 55 na koniec roku 2013, co oznacza przyrost o blisko 30 proc. Dodatkowo kilka kolejnych stacji tego typu jest obecnie w trakcie realizacji, co może sugerować, że rozwój tego segmentu rynku w obecnym roku będzie równie dynamiczny.

Krzysztof Romaniuk przekonuje, że tzw. stacje autostradowe diametralnie zmieniają "geografię" zakupów paliw przez kierowców, coraz częściej poruszających się drogami szybkiego ruchu. Przeciętna stacja przy autostradzie sprzedaje kilkakrotnie więcej paliw niż tradycyjna stacja, a dodatkowo budowa nowych obiektów tego typu odbija się na funkcjonowaniu stacji zlokalizowanych z pobliżu dróg szybkiego ruchu, na których kierowcy zmuszeni byli tankować dopóki na określonych odcinkach autostrad i dróg ekspresowych nie funkcjonowały stacje na terenie MOP-ów.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12742

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA