PARTNERZY PORTALU Partner portalu: City Board
REKLAMA
REKLAMA

W sklepach 44 proc. jaj nie spełnia deklaracji z opakowań

Autor: portalspozywczy.pl/UOKiK 14 kwietnia 2011 13:05

W sklepach 44 proc. jaj nie spełnia deklaracji z opakowań

Przed świętami wielkanocnymi Inspekcja Handlowa na zlecenie UOKiK skontrolowała produkty spożywcze w sklepach - wyroby czekoladowe, masło, bakalie oraz przetwory owocowo-warzywne, jaja i ciasta. Najwięcej uchybień stwierdzono przy sprzedaży jaj - zakwestionowano 43,8 proc. ze 284 skontrolowanych partii.

REKLAMA

Jak podkreślają kontrolerzy ze względu na niewłaściwe oznakowanie zastrzeżenie budziło 30,4 proc. skontrolowanych partii jaj. Zakwestionowano klasę wagową (np. na opakowaniu podawano klasę XL, gdy w rzeczywistości w opakowaniu były jaja mniejsze) lub wprowadzające w błąd ilustracje, co do metody chowu kur.,

Drugim rekordzistą kontroli były ciasta - na 153 zbadanych partii wątpliwości wzbudziło 34,6 proc. Inspektorzy najczęściej mieli zastrzeżenia co do nieprawidłowej jakości wypieku oraz jego konsystencji, niższej niż zadeklarowana ilość składników (np. nadzienia, bakalii).

W wyniku kontroli przetworów owocowych i warzywnych sprawdzono łącznie 511 partii przetworów warzywnych (zakwestionowano 20 proc.) oraz 341 partii przetworów owocowych (zakwestionowano 27,6 proc.). Najczęstsze uchybienia producentów polegały na błędnych informacjach dotyczących składu (np.. użyto informacji "bez cukru", a produkt był dosładzany fruktozą) oraz co do metody produkcji.

Sporo zastrzeżeń inspektorów budziły także wyroby czekoladowe oraz w polewie czekoladowej. Łącznie skontrolowano 460 partii, z czego nieprawidłowości stwierdzono w 24 proc. sprawdzonych produktów. Zastrzeżenia dotyczyły przekroczonego limitu dozwolonych tłuszczów roślinnych (prawo dopuszcza taką możliwość, ale w ilości nie większej niż 5 proc.), niższej zawartości tłuszczu mlecznego w czekoladzie mlecznej (zamiast wymaganych 3,5 proc. - 2,36 proc.), mniejszej niż zadeklarowana ilości orzechów i rodzynek. Ponadto, nie zawsze nazwa produktu odpowiadała jego rzeczywistej zawartości. Nieprawidłowości dotyczyły także nieprzestrzegania daty minimalnej trwałości - w jednym ze sklepów produkty czekoladowe były przeterminowane o 228 dni.

Kontrole objęły także masło i bakalie. Sprawdzono 384 partie masła - zastrzeżenia wzbudziło 16 proc. Najczęstsze nieprawidłowości polegały na dodawaniu do masła tłuszczu roślinnego (np. ponad 67 proc.). Zakwestionowano także 20 proc. z 642 skontrolowanych partii bakalii. Sprawdzając je inspektorzy IH odkryli, że niektóre owoce (np. morele) były sfermentowane, inne zawierały konserwanty i alergeny niedeklarowane w składzie.

Grzegorz Wrzosek, Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej podkreślił, że można zauważyć znaczącą poprawę jeśli chodzi o ilość przeterminowanych produktów na sklepowych półkach. Związane jest to z jednej strony z postępem technologicznym producentów, dzięki któremu można wydłużyć termin przydatności do spożycia, a z drugiej strony - większą starannością sieci handlowych, które zakupując towary robią mniejsze zapasy.

  • kogut 2011-04-14 19:19:26

    Czyli rolnika się magluje a reszta robi co chce

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 14189

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA