W Tesco bez podwyżek płac - sieć czeka na konkrety ws. podatku

Autor: www.dlahandlu.pl 23 marca 2016 11:01

W Tesco bez podwyżek płac - sieć czeka na konkrety ws. podatku fot. Żelazna Studio; supermarket Tesco w Warszawie na ul. Polczynskiej wraz z zapleczem sklepu internetowego

Główni konkurenci rynkowi czyli Biedronka i Lidl niemal w tym samym czasie postanowili podnieść płace swoim pracownikom. Tymczasem Tesco pomimo silnego nacisku związków zawodowych, które postanowiły zwrócić się bezpośrednio do Davida Morrisa, czeka na decyzje rządu ws. podatku.

Zarząd sieci Tesco ustosunkował się do postulatów podwyżkowych organizacji związkowej działającej przy sieci. Jak czytamy w piśmie zarządu sieci opublikowanym na stronie NSZZ Solidarność Tesco: " (...) inwestycje w płace jest naszą intencją. Jednocześnie nawiązując do informacji przekazanej związkom zawodowym podczas dyskusji na spotkaniu 2 marca 2016 r. chciałabym się odnieść do kwestii  trwających obecnie prac rządu nad ustawą o podatku od sieci handlowych. Dopiero po ogłoszeniu zasad opodatkowania obrotów handlowych oraz zdiagnozowania wpływu na naszą firmę dodatkowego kosztu, jaki wygeneruje wprowadzony podatek, pracodawca będzie mógł przystąpić do dyskusji w sprawie wysokości wzrostu płac."

Przypomnijmy, 6 marca "Solidarność" wystąpiła do zarządu Tesco z postulatami podwyżkowymi na rok 2016. Pismo w tej sprawie zostało wysłane do prezesa Davida Morrisa. Organizacja przedstawia następujące postulaty podwyżkowe:
- Podwyżka wynagrodzeń w wysokości 200 zł brutto dla pracowników podstawowych, kierowników stoisk, zastępców kierowników dla wszystkich lokalizacji i grup płacowych;
- „Solidarność” wnioskuje, aby podwyżki wynagrodzeń za pracę obowiązywały od 1 lipca 2016 r.;
- Premia frekwencyjna w wysokości 150 zł brutto ma być uzależniona od 100 % obecności pracy przy czym dni wolne wynikające z Kodeksu Pracy tj. urlop wypoczynkowy, urlop na żądanie, 2 dni opieki nad dzieckiem jest równoznaczne ze 100% obecnością w pracy
- nagroda jubileuszowa: za 5 lat pracy – 50 %, za 10 lat pracy – 100%, za 15 lat pracy – 150%, za 20 lat pracy – 200 %, za 25 lat pracy – 250 %, za 30 lat pracy - 300% za 35 lat pracy – 350 % i za 40 lat pracy – 400 % podstawowego wynagrodzenia brutto.

Rynkowi konkurenci Tesco - Lidl i Biedronka - informowali niedawno o podwyżkach pensji. Najniższa pensja minimalna w Lidlu wynosi od 1 marca 2,4 tys. zł brutto. To o 200 zł więcej niż wcześniej. Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci Biedronka, podwyższa wynagrodzenia pracowników od 1 kwietnia br. Pensja kasjera-sprzedawcy z trzyletnim stażem pracy w JMP zwiększa się z 2200 zł brutto do 2450 zł brutto. W związku z kwietniową podwyżką firma w 2016 r. zainwestuje w wynagrodzenia pracowników dodatkowo ponad 80 mln złotych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

  • Buli 2016-03-29 20:10:34

    Jak tak czytam (pracuje w Carrefour i wierzcie mi ze my do Was to dopiero możemy narzekać najniższe pensje z wszystkich marketów a najwięcej palet wielkie działy pelno terminów a pensje kierownika to u Was kasjer ma tyle więc nie narzekajcie bo 30-50 palet dziennie 3-4 ludzi to jest wyczyn nie lada zeby to przerobic plus 10 innych zadań ....no to jak może do Carrefoura:)

  • zastępca 2016-03-29 15:52:05

    Ja też pracuje w Tesco 10lat i nie mogę się zgodzić z tym że zastępcy mają za wysoka pesje. Owszem zgodzę się ze stwierdzeniem ze administracyjna i zapasowiec mają za niskie ale zastępcy muszą umieć wszystko. począwszy od obsługi kasy przez piekarnie, wo, zastępować administracyjną oraz zapasowca podczas ich nieobecności i jak trzeba to świecić oczami za kierownika bo nie ma pojęcia jak sklep ogarnąć. Prawda jest również ze sukces w większości przypadków można osiągnąć jedynie przez lizanie du.y regionalnym i podpie...lajac najbliższych współpracpracowników.... Aż mi się niedobrze robi jak ktoś chwali tą sieć bo jest gorsza od obozu pracy. Zero szacunku do człowieka. Bo choćby flaki sobie powyprowac to i tak jest źle. A to wszystko za co? za jałmużna... Z której każą nam się cieszyć...

  • SM Mk 2016-03-28 16:26:34

    W moim malym tesco jest ok . Fakt jest nas malo ale wspieramy sie nawzajem. Jak ktos chce isc na przerwe albo musi cos zrobic na sklepie to nie ma problemu. Zawsze ktos zastąpi na kasie. Fakt jest taki ze malo nam placa za nasza prace ale Tesco nikogo na sile nie trzyma .Sa inne sklepy. Obawiajmy sie tego podatku bo jak dowala niewiadomo ile to ceny pojda w gore a jak będzie podatek weekendowy to moze tesco vstwierdzic ze lepiej jak bedzie zamkniety sklep w weekendy i to prowadzi do zwolnien. Wiec narazie czekajmy co rzad wymysli. Tylko zeby nie bylo zwolnien. Byśmy nie mieli gorzej.

ZOBACZ WSZYSTKIE (7)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11686

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane