Warszawskie ulice handlowe zaczynają odżywać

Autor: warszawa.gazeta.pl 8 listopada 2012 09:25

Najemcy coraz chętniej otwierają sklepy w mieście, a nie w galeriach handlowych - pisze warszawa.gazeta.pl

Analitycy CBRE uważają, że stanie się tak z powodu braku miejsc w galeriach, tego, że straciły one już urok nowości, a po trzecie łatwiej znaleźć lokal w mieście, bo otwiera się mniej oddziałów banków.

W niektórych wypadkach trend jestjednak  odwrotny - niegdyś modna ulica Chmielna dziś po prostu zamiera. Analitycy CBRE tłumaczą to kłopotami z adaptacją lokali usługowych do dzisiejszych potrzeb najemców. Miejsca na sklep w rejonie placu Trzech Krzyży szukał na przykład Hugo Boss. Gdy znalazł potencjalnie nadający się lokal, konserwator zabytków nie pozwolił połączyć kilku pomieszczeń w jeden większy lokal. H&M aż pięć lat walczył z konserwatorem o sklep przy Nowym Świecie.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • madzia 2012-11-08 15:10:57

    Sklepy w miejście są dobre w lecie..

    Niestety od Września do czerwca jest za zimno żeby chodzić po mieście i klienci się chowają do galerii handlowych...

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10763

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane