REKLAMA
REKLAMA

Więcej skarg do PIP trafia od zwolnionych niż od zatrudnionych pracowników

Autor: Dziennik Gazeta Prawna 22 kwietnia 2010 09:52

Zwolniony pracownik, który nie dokumentował naruszeń prawa w firmie, ma mniejsze szanse na udowodnienie nielegalnego działania pracodawcy niż osoby pracujące. W takich przypadkach Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) trudniej sprawdzić, czy firma nie przestrzegała jego praw pracowniczych, zwłaszcza że najwięcej skarg (aż 41 proc.) dotyczy wynagrodzeń, a także związanych z nimi przepisów o czasie pracy (11 proc. skarg) - podaje Dziennik Gazeta Prawna.

REKLAMA

Pracownik, którego prawa są łamane, jeszcze przed złożeniem skargi powinien udokumentować przykłady nieprawidłowości. Ułatwi to inspektorom pracy udowodnienie przypadków nieprzestrzegania prawa. Pracownik może np. zbierać informacje z nieformalnych ewidencji czasu pracy (np. w księgach wejść i wyjść z biurowca). Z kolei w przypadku molestowania lub mobbingu powinien zachowywać korespondencję z przełożonymi oraz starać się o pozyskanie zeznań świadków. W uzyskaniu takich danych mogą pomóc związki zawodowe.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 13025

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA