WKG: Polska Wschodnia - El Dorado dla regionalnych firm handlowych (pełna relacja)

Autor: dlahandlu.pl 26 września 2016 12:16

WKG: Polska Wschodnia - El Dorado dla regionalnych firm handlowych (pełna relacja) Sesja "El Dorado dla regionalnych firm handlowych"

O czynnikach wpływających na rozwój gospodarki na wschodzie kraju, rozwoju handlu przygranicznego, patriotyzmie konsumenckim oraz pozytywnym marketingu i realnym wsparciu polskich przedsiębiorców rozmawiali paneliści debaty "Polska Wschodnia - El Dorado dla regionalnych firm handlowych", która odbyła się na III Wschodnim Kongresie Gospodarczym w Białymstoku.

Duże sieci jeszcze niedawno omijały Polskę Wschodnią ze względu na mniejsze zaludnienie, a co za tym idzie mniejszą siłę nabywczą, czy gorszą infrastrukturę. - W tej chwili markety wchodzą do miejscowości liczącej już 1000 mieszkańców. Zmierzono, że kiedy duzi operatorzy wchodzą do Białegostoku, siła ich oddziaływania wynosi nawet 60 km - mówił Robert Wojdakowski, właściciel Przedsiębiorstwa Handlowego MILO podczas debaty. 

Jego zdaniem lokalne sklepy umacniały swoją pozycję, bo nie było wyjścia. - Trzeba się było integrować przede wszystkim dlatego, by przetrwać, a nie konkurować. Dyskonty wchodzą do coraz mniejszych miejscowości i bardzo zmieniają układ sił na rynku. Integracja jest więc dla nas szansą, by na tym rynku pozostać. Musimy sobie radzić w ten sposób, ponieważ nie mamy wsparcia ze strony państwa, nie czujemy się traktowani równo - mówił właściciel PH Milo.

Jak te nierówności przezwyciężać? Między innym dzięki współpracy ze służbą celną. - Od dłuższego czasu staraliśmy się wskazywać podlaskim przedsiębiorcom na ułatwienia, które służba celna wprowadziła na przejściach granicznych, aby jak największa liczba podróżnych mogła się przemieszczać i kupować po naszej stronie granicy. Jednym z nich jest aplikacja stworzona przez informatyków służby celnej, która rejestruje przedsiębiorców oferujących sprzedaż towarów na dokumentach tax free - mówił podczas debaty "Polska Wschodnia - El Dorado dla regionalnych firm handlowych" na III Wschodnim Kongresie Gospodarczym Dariusz Muszyński, Naczelnik Urzędu celnego w Białymstoku Urzędu Celnego w Białymstoku.

 

 


- Od kiedy wprowadzono sprzedaż towarów na dokumentach tax free, a był to początek tego wieku, obroty naszych firm były niewielkie. W 2010 roku łączna sprzedaż towarów na dokumentach tax free w Polsce wyniosła 1,3 mld zł, w 2015 - już ponad 5 mld zł. Dla porównania – wartość eksportu na dokumentach celnych do byłych krajów Wspólnoty Państw Niepodległych wyniosła w ubiegłym roku około 42 mld zł. A zatem sprzedaż detaliczna kształtowała się na poziomie ponad 12% sprzedaży na dokumentach celnych - powiedział Dariusz Muszyński.

 

Jaki jest udział sprzedaży dużych sieci handlowych? - Wartość sprzedaży towarów na dokumentach celnych za 8 miesięcy br. to ponad 800 mln zł, ponadto 360 mln zł, czyli 30 proc.s przedaży na dokumentach celnych, stanowi sprzedaż detaliczna. Z tej kwoty 80 mln zł to sprzedaż dużych sieci handlowych, reszta to sprzedaż rodzimych, podlaskich firm - wyliczył naczelnik Urzędu Celnego w Białymstoku.

Robert Szczepaniak, doradca zarządu Kolportera ds. marketingu strategicznego zwrócił uwagę na kwestię promocji polskiej przedsiębiorczości.
- Nasi bezpośredni konkurenci rywalizują z nami o lokalizacje – w galeriach handlowych, na lotniskach czy w miejscach o dużym natężeniu ruchu. Tu geografia nie gra roli, ale jako menedżer borykam się także z problemami rynku wschodniego. Moje spojrzenie na tę kwestię jest takie: nie walczmy z konkurencją, bo jej nie zatrzymamy, zacznijmy walczyć o klienta. To zadanie dla przedsiębiorców oraz samorządów i stowarzyszeń kupieckich - mówił Robert Szczepaniak.

Jego zdaniem sytuacja jest sprzyjająca. - Globalizacja wytworzyła w konsumentach potrzebę autonomii, niezależności. Powstaje trend powrotu do tego co bliskie, lokalne. Duże, zagraniczne koncerny nie przez przypadek mówią o polskich towarach i podkreślają swoje związki z polskim rynkiem. Dlatego firmy z polskim kapitałem powinny zawiązać inicjatywę, która będzie promować nas jako polskich przedsiębiorców i kupowanie w firmach lokalnych. Popyt na taki sposób robienia zakupów w Europie Zachodniej już funkcjonuje, a u nas się dopiero się zaczyna. Trzeba to wykorzystać. Wyjdźmy z inicjatywą kreowania mody na kupowanie w lokalnych firmach - mówił Robert Szczepaniak.

Przedstawiciel Kolportera dodał, że otwarcie na Wschód jest ważne nie tylko ze względu na potencjalnych klientów spoza Polski. - Chcemy otworzyć się na handel ze Wschodem, bo spowoduje to przypływ gotówki i wzbogacenie się społeczeństwa polskiego, co przekłada się z kolei na nasze obroty. Nasza oferta ewoluuje wprawdzie ku rozwiązaniom dedykowanym dla osób mieszkających poza granicami, np. usługa przelewów międzynarodowych, jednak zasadniczym celem jest zwiększanie potencjału zakupowego wśród Polaków, a to wiąże się z rozwojem gospodarki – podkreślił Robert Szczepaniak.

Uczestnicy debaty zastanawiali się także, jak budować społeczną świadomość w kwestii patriotyzmu zakupowego. - To trudne zagadnienie i dużo przed nami do zrobienia. Sieci zagraniczne budują wizerunek na polskości i tak też są postrzegane przez większość konsumentów. Wciąż dla większości kupujących cena jest najważniejszą determinantą. W ich świadomości Biedronka to tani polski sklep - mówiła Sylwia Olechno, dyrektor generalny Grupy Chorten.

- Nasze sklepy to sklepy z tradycją, mamy stałych klientów. Dobre zaopatrzenie, produkty świeże i obsługa są naszymi wyróżnikami. Ludzie z branży mają tego świadomość, ale większość konsumentów nie wie, że Biedronka to nie jest polski sklep. W dodatku nie taki tani, jak się konsumentom wydaje - mówiła Sylwia Olechno.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10950

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane