Właściciel galerii Bawełnianka bez prawa do upadłości, bo nie ma środków na proces upadłościowy

Autor: dlahandlu.pl 2 grudnia 2015 12:23

W przypadku utraty płynności finansowej przez wynajmującego, w razie niepowodzenia działań restrukturyzacyjnych, może dojść do niewypłacalności i ogłoszenia upadłości likwidacyjnej przedsiębiorcy. Przepisy prawa upadłościowego mówią, że umowa najmu nie może zostać wypowiedziana z powodu samej upadłości wynajmującego. Najemca nie ma więc możliwości wypowiedzenia kontraktu z uwagi na upadłość, jednak w pewnych przypadkach może liczyć na jego zakończenie. Dotyczy to np. wadliwego wykonywania obowiązków wynajmującego przez syndyka - komentuje adwokat Anna Woźniakowska-Dębiec z kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni.

Wyżej opisany problem może już niedługo dotyczyć najemców w niektórych galeriach handlowych – w Polsce buduje się obecnie 39 nowych tego typu centrów, co łącznie zwiększy ich liczbę do 500 na terenie naszego kraju. Zdaniem analityków rynku powierzchni handlowych, nasycenie będzie zbyt duże i może przez to dochodzić do sytuacji, w których nierentowne galerie będą ogłaszały swoją upadłość.

Do takich przypadków dochodzi już teraz – wiosną 2015 roku do sądu wpłynął wniosek spółki Bawełnianka sp. z o.o., właściciela galerii Bawełnianka w Bełchatowie, o ogłoszenie upadłości w sytuacji, gdy centrum nie zostało jeszcze nawet otwarte. Budowę galerii ukończono w 2012 roku, jednakże do tej pory nie udało się znaleźć odpowiedniej liczby najemców i obiekt nie został uruchomiony. Wniosek o upadłość został oddalony, ponieważ zdaniem biegłych Bawełnianka nie ma pieniędzy, żeby przeprowadzić proces upadłościowy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10920

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane