PARTNER PORTALU partner portalu - www.frigologistics.pl

Wojciechowicz: Handel stał się polem hucpy gospodarczej

www.portalspozywczy.pl 15 września 2016 15:08

Od dłuższego czasu zastanawiam się, dlaczego handel stał się "chłopcem do bicia"? Gałąź gospodarki dająca pracę 15 proc. zatrudnionych ogółem, tworząca ponad 16 proc. PKB i stanowiąca ponad jedną czwartą przedsiębiorstw w kraju stała się polem hucpy gospodarczej – mówi dla serwisu portalspozywczy.pl Andrzej Wojciechowicz, szef firmy doradczej FMCG Business Consulting.

– W sposób bezpośredni i pośredni handel obciążany jest dodatkowymi podatkami. Dla przykładu nałożony podatek od obrotu, wymusił przekształcenia ajencji we franczyzę, teraz zapewne jednoosobową i praktycznie już wykluczył tę formę z palety działalności gospodarczej – mówi dla serwisu portalspozywczy.pl Andrzej Wojciechowicz, szef firmy doradczej FMCG Business Consulting. 

Dodaje, że przygotowywane na kolanie, kolejne chrome ustawy i regulacje dezorganizują i dodatkowo obciążają przede wszystkim rodzime przedsiębiorstwa handlowe działające na bardzo trudnym, wysoce konkurencyjnym rynku wewnętrznym. – Zastanawiam się, jak długo jeszcze sektor ten radzić sobie będzie z tą sytuacją i jak wyglądać będzie nasz rynek wewnętrzny za 2 do 3 lat? – mówi.

– Do tej pory moje wypowiedzi jako eksperta były ściśle merytoryczne opisujące i przewidujące zmiany rynkowe. Niestety, obecnie ilość zmiennych negatywnie wpływających na mechanizmy rynkowe naszego sektora rośnie nieprzewidywalnie. Ustanowienie jakiegokolwiek algorytmu analizy rynkowej w tych warunkach mija się z celem, a jej trafność jest mało prawdopodobna. Dlatego moja refleksja na temat zakazu handlu w niedzielę musi mieć inny wymiar – tłumaczy Andrzej Wojciechowicz.

Podkreśla, że branża handlowa będzie musiała z tym ograniczeniem sobie poradzić, choć niemałym kosztem. Wydłużenie godzin pracy w piątki i soboty, dodatkowe akcje promocyjne, zwiększenie natężenia ruchu w logistyce produktów świeżych w tym okresie, obniżenie rotacji produktów a w konsekwencji wzrost zapasu i kosztów jego finansowania, zwiększenie udziału kosztów stałych w rachunku wyników, skrócenie terminu przydatności produktów świeżych o jeden dzień etc. Wszystkie te czynniki generują dodatkowe koszty, które może nie spowodują upadku przedsiębiorstw ale na pewno obniżą ich rentowność, a co za tym idzie wpływy do budżetu państwa. 

– Jest jeszcze jeden ważny, bardzo szeroki, aspekt funkcjonowania centrów handlowych, które w tym dniu utracą swoją funkcjonalność. Przedłożony projekt ustawy upstrzonej kontrowersyjnymi wyjątkami i sankcjami trudno jest traktować inaczej niż w kategoriach niefortunnej pomyłki. Rodzi on wiele pytań.  Po pierwsze czy sto tysięcy podpisów osób, które nie koniecznie związane są z handlem będzie sugerować, co ma robić 1,5 mln osób w nim zatrudnionych ? Po drugie jeśli już, to dlaczego, solidarnie nie rozszerzymy tego na inne gałęzie gospodarki pracujące w ruchu ciągłym, a nie posiadające znaczenia strategicznego? Na przykład gastronomia, McDonald’s – dlaczego biedni pracownicy tej sieci zostają pozbawieni prawa do wolnej niedzieli? – zastanawia się Andrzej Wojciechowicz.

Całość na portalspozywczy.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11446

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 508972

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane