Wojna cenowa nie popłaca - straty ponosi każdy uczestnik rywalizacji

Autor: Rzeczpospolita 20 lutego 2014 09:36

Wojny cenowe nie zawsze są korzystne dla klientów. Przekonali się o tym Francuzi. Wiele lat temu stacje benzynowe otwierane przez sieci handlowe przy ich sklepach proponowały niskie ceny, bo dla sklepów stacja była tylko jednym z kolejnych sposobów na przyciągnięcie klienta. Dlatego na sprzedaży paliw te stacje nie musiały zarabiać. Teraz Francuzi płaca za paliwo ceny należące do najwyższych w Europie - informuje "Rzeczpospolita".

Jak podaje „Rz", sklepowych stacji zaczęto we Francji otwierać tak dużo, że ostatecznie zdobyły one ponad 70 proc. udziału w ujęciu wartościowym w sprzedaży paliw. I wtedy zaczęły ceny podnosić, bo nie musiały już oglądać się na konkurencję. To dlatego francuskie paliwo jest obecnie tak drogie.
Na obniżki cen jednej firmy konkurencja odpowiada tym samym, co prowadzi do spirali obniżek. Spirala ta w efekcie przynosi straty każdemu uczestnikowi rywalizacji, gdyż całkowity wolumen sprzedaży niewiele się zmienia. Klienci przecież nie zaczną kupować znacznie więcej towaru po obniżce. W efekcie i ceny, i marże są niższe dla wszystkich - czytamy w „Rz".
  • Marta 2014-02-20 15:07:57

    A ja po obniżce kupuję dużo.Ale patrzę na jakość. Jeśli coś podrożało rezygnuję z zakupu i zastępuje czym innym albo kupuję mniej. W każdym razie po zsumowaniu wydatków za miesiąc na żywność wychodzi ,że coraz taniej ,nie znaczy gorzej , żywię rodzinę.

  • niemiec 2014-02-20 11:32:51

    bo francuzi to debile

ZOBACZ WSZYSTKIE (2)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12469

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane