Wszystkie związki zawodowe działające w Tesco żądają podwyżek

Autor: www.dlahandlu.pl 28 stycznia 2013 10:49

Wszystkie związki zawodowe działające w Tesco żądają podwyżek

Wszystkie związki zawodowe działające w Tesco wystąpiły do zarządu tej spółki z postulatami podwyżek płac, wzrostu zatrudnienia i poprawy warunków pracy. - Pracuje się coraz gorzej - przyznaje Elżbieta Fornalczyk, szefowa WZZ "Sierpień 80" w Tesco.

W piśmie podpisanym przez działające w Tesco Polska związki zawodowe: WZZ "Sierpień 80", NSZZ "Solidarność", NSZZ "Solidarność 80", OPZZ "Konfederacja Pracy" i ZZ Pracowników Handlu znalazło się 6 żądań.

Pierwszy dotyczy podwyżek płac o 10% dla pracowników podstawowych i liderów we wszystkich grupach płacowych i o 5% dla kierowników. Kolejny postulat to zniesienie regionalizacji płac (za pracę tej samej wartości i na tym samym stanowisku w Tesco inną pensję dostaje się np. na Śląsku, a inną na Podlasiu). Trzecie żądanie to wzrost o 100% ekwiwalentu za pranie odzieży roboczej. Dalej jest zmniejszenie normy skanowania produktów na kasie z obecnych 1500 do 1200 produktów na godzinę. Punkt piąty to zmniejszenie transakcji z udziałem Club Card z 60% do 40%. Ostatni postulat dotyczy zwiększenia odpisu na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych.

- Chcemy informacji od Tesco na jakich warunkach i kto wymyślił normę skanowania dla kasjerek w wysokości 1500 artykułów na godzinę. Pracodawca powinien udostępnić nam dokumentację przeprowadzonych badań wyznaczających określone normy pracy kasjera - mówi Elżbieta Fornalczyk, przewodnicząca "Sierpnia 80" w Tesco Polska.

Pracownicy buntują się również przeciwko nakazowi namawiania klientów na wyrobienie kart Club Card i konieczności używania tych kart minimum w 6 transakcjach na 10. Jak stwierdza Fornalczyk z jedne strony każe się wyrabiać normy skanowania, a z drugiej każe zajmować kartami lojalnościowymi, co spowalnia pracę kasjerów.

- Dialog zarządu Tesco z organizacjami związkowymi słabnie. Nie z naszej winy! Mamy prawo zapoznać się z aktualną sytuacją finansową spółki, tym bardziej, że docierają do nas sygnały o zamiarze przeprowadzenia kolejnych zwolnień pracowników. Po przeprowadzonych w 2012 roku zwolnieniach grupowych w marketach Tesco nie ma już kto pracować - opowiada szefowa zakładowego "Sierpnia 80".

Związkowcy podkreślają, że na fatalnej sytuacji organizacji pracy w Tesco tracą klienci. Horrendalne normy tempa skanowania skutkuje koniecznością kasowania klienta za klientem. Dochodzi do mieszania się poszczególnych zakupów klientów. Z kolei niskie zatrudnienie powoduje kolejki tak do kas, jak i do stoisk z mięsem. Gorsze jest także zatowarowanie półek.

- Nie ma się co dziwić buntowi w Tesco. To bunt tak wszystkich związków zawodowych, jak i pracowników w nich zrzeszonych - przyznaje rzecznik prasowy Komisji Krajowej WZZ "Sierpień 80", Patryk Kosela.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • lomm 2013-02-08 10:20:22

    ~amber



    Witaj, Ty też pracujesz w Tesco?

    Z ciekawosci zapytam: na ile wyceniają szefowie waszą pracę? Ile netto dostaje kasjer i w jakim regionie skoro jest u was regionalizacja?

    Pozdrawiam

  • amber 2013-01-28 14:16:31

    1500 skanów na godzinę co daje niecałe 2,5 sekundy na artykuł (obojętnie czy to dropsy czy zgrzewka 6 butelek ważąca kilka kg), a do tego powiedz "dzień dobry" i "do widzenia", kontakt wzrokowy i uśmiech, ma pan kartę? - Nie - A chciałby pan założyć? - Nie. (tak to zawsze u mnie wygląda ze strony klienta). Serdecznie współczuję, tak wygląda polski kapitalizm, a nie podoba się - droga wolna zawsze można zatrudnić studenta po co trzymać dorosłą osobę, która ma rodzinę i chce ją utrzymać i w związku z tym śmie stawiać jakiekolwiek wymagania co do pensji? Ciężko żyć w tym kraju.

ZOBACZ WSZYSTKIE (2)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10851

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane