Wypadek w Netto, dziecko po połknięciu chemikaliów walczy o życie

Autor: tvn24.pl 22 kwietnia 2010 10:40

Z oparzeniami chemicznymi jamy ustnej, przełyku i żołądka trafił do szpitala 2,5 letni chłopiec, który zjadł w sklepie Netto przy ul. Wyszyńskiego w Stargardzie Szczecińskim, granulki preparatu do udrażniania rur. Sieć handlowa twierdzi nie zaniedbała żadnych procedur, konicznych w sprzedaży niebezpiecznej substancji - podaje serwis tvn24.pl.

Pracownicy "Netto" utrzymują, że dziecko było pozostawione bez opieki i butelkę odkręciło samo.  Po wypadku sieć przeniosła jednak wszystkie niebezpieczne substancje na wyższe półki (nie ma norm, narzucających miejsce ekspozycji takich produktów).

Zapewniła też, że rozmawiała z producentem "Kreta", by zastosował w opakowaniach środka dodatkowe zabezpieczenie w formie aluminiowej osłonki na szyjce butelki. Firma Global Cosmed twierdzi jednak, że nie ma takiej możliwości, by 2,5 letnie dziecko samo otworzyło butelkę z niebezpiecznymi granulkami.

W sklepie jest monitoring, ale nie wiadomo jeszcze, czy kamery zarejestrowały ten wypadek. Po interwencji mediów sprawą zainteresowała się prokuratura.

  • Justyś 2010-04-23 22:38:53

    NETTO jest bardzo czystym i zadbanym sklepem..może ktoś mi powie gdzie byli rodzice tego maleństwa.?jesli komuś nie odpowiada sieć sklepów netto to ''KAŚKA'' do BIEDRONKI wypad..

  • /Kasia 2010-04-23 22:04:42

    Netto słynie z bałaganu.Syf i malaria

ZOBACZ WSZYSTKIE (2)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12438

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane