Wzrost upadłości firm z branży spożywczej

www.portalspozywczy.pl 2 stycznia 2015 18:21

Choć w 2014 r. po raz pierwszy od czterech lat odnotowano w Polsce spadek liczby upadłości firm, w przypadku branży spożywczej mieliśmy do czynienia z odwrotną tendencją - wynika z najnowszego raportu Coface. Upadłości w przetwórstwie spożywczym w minionym roku było 51 w porównaniu z 37 w roku 2013, co oznacza wzrost w tej niechlubnej statystyce aż o 38 proc.

Dzięki dobrym wynikom polskiej gospodarki i rosnącemu popytowi wewnętrznemu, handel nieco poprawił swoje notowania i liczba bankructw uległa tutaj zmniejszeniu o 6 proc. Szczegółowa analiza pokazuje spadek upadłości (o 5 proc.) w handlu hurtowym, jednak wzrost ich liczby (7 proc.) w handlu detalicznym. Zauważalne są istniejące już od dłuższego czasu tendencje w tej branży: bardzo duża konkurencja, presje na marże, a w konsekwencji także na płynność oraz postępująca konsolidacja sektora. Upada coraz więcej małych firm handlowych, które nie potrafią wynegocjować z dostawcami warunków porównywalnych do uzyskiwanych przez największych hurtowników i detalistów. Nie mogą zatem konkurować ceną, a ta, w oczach finalnego konsumenta ma najczęściej decydujące znaczenie.

Ogółem w polskiej gospodarce w minionym roku odnotowano 823 upadłości firm. To o 7 proc. mniej, niż rok wcześniej, gdy było ich 883.

- Analiza statystyk upadłościowych przedstawia wreszcie lepszy obraz sytuacji polskich przedsiębiorstw - rosnący przez ostatnie 4 lata trend upadłości został przerwany i rok 2014 przynosi o 7 proc. mniej bankructw niż w roku 2013. Zwłaszcza w obliczu doświadczonych trudności i ograniczonych wyników finansowych wielu firm w 2013 r., lepszy obraz statystyk upadłościowych w 2014 r. jest tym bardziej pozytywną i wyczekiwaną informacją - komentuje Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w Europie Centralnej.

Sielewicz dodaje zarazem, że rok 2014 nie przyniósł spodziewanej skali poprawy, która przyczyniłaby się do istotnego polepszenia wyników finansowych polskich przedsiębiorstw. - Tempo ożywienia gospodarczego zostało zakłócone przede wszystkim przez ryzyka płynące ze strony zewnętrznej. Ożywienie w strefie euro pozostało słabe i powolne, a jego dynamika stała się rozczarowująca i nierówna w zależności od kraju Eurolandu. Wskaźniki obrazujące wyniki gospodarki niemieckiej - głównego odbiorcy naszego eksportu - wskazują, że rozwija się ona poniżej potencjału i oczekiwań. Niemcy co prawda uniknęły technicznej recesji, ale wskaźniki wyprzedzające potwierdzają, że nie następuje jeszcze definitywny powrót na ścieżkę ożywienia gospodarczego - tłumaczy Sielewicz.Zdaniem ekonomisty Coface, spowolnienie w gospodarce rosyjskiej i nałożone embargo na produkty rolno-spożywcze nie wywołuje dotkliwych rezultatów w ujęciu makroekonomicznym. Jednak dla wielu polskich przedsiębiorstw wiąże się z zamknięciem stałego kierunku eksportowego i wpływa negatywnie na ich sytuację finansową.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10809

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane