Zakaz handlu w niedziele może się opłacić gospodarce?

24 kwietnia 2016 11:13

Zakaz handlu w niedziele może się opłacić gospodarce? fot. shutterstock

Polskie przepisy o zakazie handlu w niedziele mają być wzorowane na podobnych regulacjach, panujących w innych krajach Unii Europejskiej, mówi dr hab. Agnieszka Domańska, Instytut Studiów Międzynarodowych SGH, Prezes Oddziału Warszawskiego Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego i Instytut Staszica.

- Takie ograniczenie to dobre rozwiązania, a my jako konsumenci szybko się do tego przyzwyczaimy, podobnie jak to było w innych krajach Europy – mówi ekonomistka.

Jak dodaje, będziemy musieli dostosować swój plan dnia i tak zorganizować czas, aby te zakupy zrobić. Jak podkreśla, na tym nie cierpi konsumpcja. Zakaz handlu w niedziele może zwiększyć…wydajność

Zakaz handlu w niedzielę, jak dodaje Przemysław Ruchlicki, ekspert gospodarczy Krajowej Izby Gospodarczej, paradoksalnie może zwiększyć wydajność w tym sektorze gospodarki.

̶ Tak naprawdę kupimy tyle samo, tyle że w krótszym czasie – mówi ekspert.

Jak dodaje, zarobki w sklepach raczej nie spadną, może trochę osób straci pracę, ale nie będzie to jedna siódma, jakby wynikało z prostej arytmetyki.

̶ Wydaje mi się, że nic złego dla gospodarki się nie stanie, może pewne problemy będą mieli samozatrudnieni, którzy chcieliby w niedziele pracować – mówi ekonomista.

Wprowadzenie ograniczenia w handlu, zdaniem Piotra Soroczyńskiego, głównego ekonomisty Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych, będzie miało więcej pozytywnych efektów dla gospodarki.

̶ Konsumować na pewni nie będziemy mniej, a koszt obsługi tego samego strumienia sprzedaży będzie niższy, gdyż przez jeden dzień firmy nie będą pracować – mówi ekonomista.

Zwolnieni w handlu pracownicy zmniejszą deficyt siły roboczej w Polsce. Jednocześnie dodaje, że już teraz polska gospodarka zaczyna mieć problemy z brakiem pracowników, stąd osoby niepotrzebne w handlu, znajdą zatrudnienie w innych działach. - To pozwoli nam zrekompensować braki na rynku pracy – mówi.

Niemal całkowity zakaz handlu obowiązuje w Niemczech i Austrii, a częściowy - między innymi - w Belgii, Francji, Grecji i Holandii.

Jednak Węgry - kraj na który często powołują się zwolennicy wprowadzenia zakazu, po nieco ponad roku obowiązywania takiego zakazu, przepis ten zniosły, gdyż nie cieszył się on poparciem społeczeństwa. 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Klik 2016-05-01 15:42:09

    Brawo P dr. Domańska! Też tak sądzę. Zamknięcie handlu w niedziele ucywilizuje tę dziedzinę życia, a ok miliona ludzi pracujących w handlu będzie mniej znerwicowanych a upodmiotowionych. Równajmy do krajów wysoko rozwiniętych. Po roku okaże sie że to dobra decyzja. Oby tylko inicjatorom wystarczyło konsekwencji we wprowadzeniu zakazu czytaj odwagi parlamentarzystom.

  • sklepikarz do 20lat 2016-04-26 10:47:49

    do "tez ekspert"

    Polacy wydadzą dokładnie tyle samo pieniędzy tylko że gdzieś indziej. Na pewno mniej na prostą konsumpcję a więcej zainwestują w kulturę, sport, zabawę ....

    W sumie korzyści społeczne i gospodarcze będą większe - co jak widać nie wszystkim pasuje

  • też ekspert 2016-04-25 15:58:01

    Zastanawiam się na jakiej podstawie eksperci twierdzą, że "kupimy tyle samo, tyle, że w krótszym czasie"? Czyżby nie było im znane zjawisko zakupów impulsowych. których skala w wybranych kategoriach produktów może wynosić nawet 90%? To oznacza, że jednak niekoniecznie kupimy tyle samo, co skądinąd konsumentom może wyjść na dobre, jednak gospodarce mierzonej PKB niekoniecznie.

ZOBACZ WSZYSTKIE (4)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10380

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane