Zakaz handlu w niedzielę nie wpłynie negatywnie na Eurocash

Autor: dlahandlu.pl 29 sierpnia 2017 10:45

Żeby dalej rosnąć Eurocash, który jest największym hurtownikiem FMCG w Polsce, potrzebuje budować sprzedaż w detalu – uważają analitycy DM PKO BP. Ich zdaniem, wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę od stycznia 2018 roku jest wątpliwe, jeśli jednak nastąpi, nie wpłynie znacząco na biznes grupy Eurocash.

Analitycy oceniają, że na koniec 2017 r. sieć Delikatesów Centrum będzie liczyć 1 160 sklepów, a w następnych latach będzie rosła organicznie w tempie 80 sklepów rocznie. Po integracji z EKO w 2019 sieć zbliży się prawdopodobnie do 1 500 sklepów. - Docelowo zakładamy, że w sieci może funkcjonować około 2 000 sklepów – napisali analitycy w raporcie.

Na koniec 2016 sieć sklepów własnych Eurocash (Delikatesy Centrum, Inmedio, EKO) wygenerowała około 2,2 mld zł przychodów, a ich łączna liczba sięgnęła 828.

Analitycy przypominają, iż Eurocash zbudował największą w Polsce sieć zrzeszającą niezależne sklepy detaliczne „abc”, która liczy 8 589 sklepów. Ponadto spółka rozwija swoją sieć franczyzową Delikatesy Centrum (1095 sklepów), a także współpracuje na zasadzie miękkiej franczyzy z partnerskimi sieciami Groszek, Euro Sklep, Lewiatan, PSD, których liczba wynosi 4 768.

Obecnie dynamika przyrostu sieci „abc” hamuje do około 150- 200 nowych sklepów rocznie, wobec wzrostów na poziomie 950 w 2016 roku i 660 w 2015 roku.

-  Dynamika wzrostu sieci partnerskich i franczyzowych istotnie wyhamowała na przestrzeni ostatnich kwartałów, co naszym zdaniem może mieć związek z podatkiem handlowym - obawą niezrzeszonych pojedynczych detalistów czy sieci franczyzowe będą objęte podatkiem, w konsekwencji wstrzymywaniem decyzji o przystępowaniu do sieci zakupowych – oceniają analitycy.

Ich zdaniem, na chwilę obecną nie wydaje się, aby zakaz handlu w niedzielę został wprowadzony od początku 2018 r.

- Wciąż trwają konsultacje społeczne, a bieżąca retoryka rządu nie jest jednoznaczna. Ostatecznie jednak zakładamy, że zakaz handlu w niedzielę zostanie wprowadzony i będzie obowiązywać w dwie niedziele w miesiącu albo w przypadku drugiego wariantu sklepy będą mogłyby być otwarte do południa – czytamy w raporcie.

- Naszym zdaniem konsekwencją wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę byłaby zmiana zachowań konsumentów na wzór niemiecki, gdzie blisko 44 proc. całego handlu odbywa się w piątek i sobotę oraz wzrost sprzedaży w kanale online (część klientów przeniesie się do Internetu) - dodali.

Największy negatywny wpływ ograniczenia handlu w niedzielę odczują sklepy z ekspozycją na duże miasta. W przypadku Eurocashu, który swoim zasięgiem obejmuje całą Polskę (relatywnie duża ekspozycja na obszary miejsko-wiejskie) spadek biznesu będzie marginalny.

W Unii Europejskiej Zakaz handlu w niedzielę obowiązuje tylko w kilku krajach - niemal całkowity zakaz handlu w niedzielę i święta jest w Niemczech i Austrii. Częściowe ograniczenia mają Belgia, Francja, Grecja, Holandia i Luksemburg. Z zakazu w kwietniu wycofały się Węgry. Poza UE w Europie zakaz handlu w niedzielę obowiązuje w Szwajcarii i Norwegii.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Redek 2017-09-17 16:25:53

    Do wszystkich odpowiedzialnych, za tą ustawę! Ci którzy prowadzą franczyze czy rodzinny warzywniak to są wszystko drobni polscy przedsięborcy. Ciężko pracują, zarabiają i płacą podatki an ten kraj. Proszę im wszystkim pozowlić zarabiać

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11056

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane