Zmiany na GPW. Kary dla spółek sięgną 1 mld zł

5 lutego 2016 13:56

Sejm pracuje nad projektem ustawy, który m.in. podwyższa kary dla spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych.

Na etapie prac w sejmowych komisjach znajduje się projekt zmiany ustawy o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego obrotu oraz o spółkach publicznych. Nowelizacja ma na celu głównie wdrożenie do polskich przepisów unijnych aktów prawnych m.in. dyrektywy Transparency II z 2013 r.

Najważniejsze zmiany, jakie przewiduje projekt, to zmiana zasad notyfikacji akcjonariuszy oraz podwyższenie kar za naruszenie obowiązków informacyjnych i notyfikacyjnych. W myśl projektu osoby fizyczne mają płacić kary do 8 mln zł (dziś jest to kwota do 100 tys. zł), a inne podmioty do 40 mln zł lub 5 proc. całkowitego rocznego przychodu, jeżeli przekracza on 40 mln zł. Według stanu na 8 grudnia 2015 r. spośród 479 emitentów papierów wartościowych na GPW w Warszawie 122 z nich posiada rynkową kapitalizację poniżej 40 mln zł.

Zdaniem Dariusza Witkowskiego, wiceprezesa Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych kary zapisane w tym projekcie są zdecydowanie zbyt wysokie. - Sankcje dotyczą kwot 40 mln zł, ale w wielu przypadkach ważniejsza jest sankcja w wysokości 5 proc. skonsolidowanych przychodów. Mieliśmy spotkania z wieloma spółkami, które należą do grup kapitałowych, międzynarodowych grup kapitałowych, w wielu przypadkach sankcja 5 proc. sięgać może 1 miliarda złotych, taka może być potencjalna kara za naruszenie obowiązku informacyjnego – wyjaśnia Witkowski.

Jego zdaniem to jest wysokość, która powoduje, iż wszystkie spółki, które mają przemyślany temat dyrektyw oraz świadomość tego projektu ustawy, absolutnie rozważają możliwość wyjścia z polskiej giełdy, ponieważ obawiają się, że wysokość sankcji może doprowadzić do ich upadłości.

W opinii Witkowskiego analogiczny tok rozumowania dotyczy sankcji, które są przewidziane dla osób zarządzających i nadzorujących, gdzie mamy 8 mln zł zagrożenia karą osobistą.

- W wielu przypadkach to jest sankcja, która prowadzi do przemyśleń „to po co spółka ma być na giełdzie”. Jest to bardzo poważne ryzyko dla konkurencyjności polskiego rynku kapitałowego - uważa Dariusz Witkowski.

Więcej na parlamentarny.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11733

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane