Zmiany w umowach umożliwiają ciągłe pobieranie tzw. opłat półkowych

Autor: portalspozywczy.pl 19 maja 2010 09:05

Choć od dawna jest to nielegalne, to jednak sieci pobierają z tytułu opłat dodatkowych (za ułożenie towaru w lepszym miejscu, udział w promocjach czy druk gazetek) nawet do 30 proc. wartości zamówienia - przypomina Rzeczpospolita i zauważa, że wiele firm odzyskuje w sądach te płatności, dlatego handlowcy tak zmieniają umowy z dostawcami, aby nie łamać prawa i dalej pobierać opłaty.

- Wielu dostawców sygnalizuje, że obecnie podpisywane umowy zawierają zmienione zapisy. Inaczej określane są opłaty marketingowe czy półkowe, aby wszystko przynajmniej teoretycznie było zgodne z prawem. Wprowadzane są też punkty o dobrowolnym zrzeczeniu się przez dostawcę wszelkich roszczeń - mówi Rzeczpospolitej Katarzyna Kleeberg, dyrektor ds. sprzedaży w firmie SAF. Aktualnie tylko ta firma chce odzyskać od sieci handlowych dla swoich klientów ok. 30 mln zł z tytułu właśnie faktur na opłaty dodatkowe.

Firm wyspecjalizowanych w odzyskiwaniu tego typu należności także przybywa, choć zajmują się głównie umowami sprzed kilku lat. Nowe zawierają już zapisy to uniemożliwiające, a jeśli dostawca się na takie zmiany nie zgadza, sieć po prostu kończy z nim współpracę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11733

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane