Związkowcy wznowią protesty pod marketami OBI, możliwe strajki

Autor: www.dlahandlu.pl 16 maja 2012 09:35

14 maja odbyła się kolejna tura negocjacji płacowych pomiędzy WZZ "Sierpień 80" a zarządem sieci handlowej OBI w ramach sporu zbiorowego. Rozmowy ponownie zakończono nie osiągając porozumienia. Związkowcy tłumaczą, że wykazali maksimum woli do zawarcia porozumienia. I dodają, że pracodawca zachował się odwrotnie, bo nie chciał iść na żadne ustępstwa.

- Spotkanie zakończyliśmy podpisaniem protokołu rozbieżności i wystąpieniem o wyznaczenie mediatora - informuje Zbigniew Grzesiak, przewodniczący "Sierpnia 80" w spółce OBI Superhobby Market Budowlany. - Wznawiamy zatem nasze akcje protestacyjne pod marketami. I apelujemy do wszystkich pracowników firmy o wsparcie.

Związkowcy ostrzegają, że w przypadku dalszego braku porozumienia płacowego, należy się liczyć także ze strajkami. Początkowo miałby to być strajk ostrzegawczy, a następnie strajk właściwy. - Zwracamy uwagę, że pomimo dużych zysków, OBI odmawia podwyżek płac swoim pracownikom oraz wprowadzenia dodatków za pracę w soboty i niedziele, o co wnioskujemy - mówi rzecznik prasowy Komisji Krajowej WZZ "Sierpień 80", Patryk Kosela. Tylko jedna z dwóch działających pod szyldem OBI spółek wypracowała w 2010 r. 123 mln zł zysku.

Propozycja zarządu OBI w temacie płacowym dotyczy podwyższenia pensji najmniej zarabiającym pracownikom oraz tym na stanowisku doradca klienta-ekspert. W skali całego kraju jest to grupa 800 osób. Wynagrodzenie reszty miałoby pozostać bez zmian.

- Chcą podnieść płace wąskiej grupie ludzi, innych tylko łudząc zachętą fikcyjnego programu premiowania. My nie stawiamy żadnych przeszkód, by podnieść płace najgorzej zarabiającym na swoich stanowiskach. Ale uważamy, że cała załoga wypracowuje wielkie zyski dla OBI i zasługuje na 300-złotowe podwyżki - komentuje przewodniczący Grzesiak.

Zdaniem przedstawicieli "Sierpnia 80", obecny system premiowania, który w założeniach obiecuje premie do 200 zł miesięcznie w praktyce pokazuje, że jedynie nieliczni pracownicy będą mogli dostać jakąś kwotę pieniędzy dodatkowo. Będą też takie markety, których pracownicy nie otrzymają nic, jak miało to miejsce w 2011 r.

- Te 200 zł to kwota hipotetyczna, lecz niestety nierealna, bo nikt nie zapewni zwyżek w handlu na takim poziomie, jak chce tego zarząd. Świadczy to o wielkości i nieosiągalności progów ich uzyskania - wskazuje rzecznik związku. - I jeśli w markecie w jednym kwartale uda się dać premie, to w kolejnym już nie, bo spółka na następny kwartał uwzględnia próg, który jest oderwany od rzeczywistości, a wtedy pracownicy zatrudnieni w takich marketach nie otrzymają premii - mówi Kosela.

Związkowcy ujawniają, że w ubiegłym roku miały miejsce "imprezy kulturalno-oświatowe" za pieniądze pracowników, pochodzące z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Na ten cel przeznaczono wtedy bez zgody organizacji związkowych 0,5 mln zł. Już wkrótce, bo 27 maja kolejna impreza będzie zorganizowana przez sieć OBI w Warszawie na stadionie Legii. Pracodawca oczekuje, że pojawią się na niej wszyscy pracownicy wraz z rodzinami. Ci jednak skarżą się związkowcom, że są do tego zmuszani i nie chcą uczestniczyć w tego typu imprezach, bo są rozczarowani polityką firmy i woleliby dostać podwyżki płac.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12737

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane