16,3 tys. hurtowni nie płaci na czas swoim kontrahentom lub bankom

Autor: pr, dlahandlu.pl 26 kwietnia 2017 10:54

16,3 tys. hurtowni nie płaci na czas swoim kontrahentom lub bankom fot. shutterstock

Handel hurtowy to nie jest łatwy biznes. Niemal dwie trzecie firm znajduje się w słabej lub bardzo złej kondycji finansowej. Problemy ze spłatą swoich zobowiązań ma co 13 firma, a łączne zaległości hurtowni wobec kontrahentów i banków przekraczają 2,2 mld zł. Kwota jest wysoka, bo tam gdzie w grę wchodzą np. niespłacane kredyty zaległe ponad 60 dni zobowiązanie dotyczy średnio 400 tys. zł – wynika z danych BIG InfoMonitor, BIK oraz Bisnode Polska.

Niemal 16,3 tys. hurtowni nie płaci na czas swoim kontrahentom lub bankom. Biorąc pod uwagę, że na rynku działa blisko 207 tys. tego typu firm, problemy z wypłacalnością widoczne w BIG InfoMonitor i BIK ma 7,9 proc. To gorszy wynik niż w przypadku branży budowalnej, w której odnotowane kłopoty w BIK i BIG InfoMonitor ma ok. 5 proc. firm.

Zdecydowana większość z ponad 16 tys. niesolidnych hurtowni widnieje w Rejestrze BIG InfoMonitor z zaległością pozakredytową. Średnio jednemu kontrahentowi firma winna jest 20,8 tys. zł, ale przeważnie wierzycieli jest więcej. Cześć przedstawicieli branży nie radzi sobie również z kredytami. Tu w grę wchodzą dużo wyższe zaległości. Przeciętnie prawie dwa opóźniane kredyty warte są 400 tys. zł. Średnio zaległości kredytowe i pozakredytowe jednej firmy zajmującej się handlem hurtowym wynoszą 135 599 zł, razem to ponad 2,205 mld zł.

- Handel hurtowy to jedna z najbardziej rozdrobnionych branż, co powoduje, że panuje w niej silna konkurencja, ze wszystkimi negatywnymi tego konsekwencjami, głównie w postaci kurczących się marż i niskiej rentowności. O utrzymanie się na powierzchni nie jest łatwo, co pokazuje fakt, że tylko w ostatnich sześciu latach z polskiego rynku zniknęło ponad 10 tys. hurtowni – zwraca uwagę Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor. Wszystko za sprawą dynamicznie zmieniającej się struktury rynku. Słabe hurtownie upadają bądź są wchłaniane przez większe podmioty, pełniąc rolę ich oddziałów. Swoje robi też działanie dyskontów, które pomijają w łańcuchu dostaw hurtownie i bezpośrednio współpracują z producentami. Do tego dochodzi zmniejszająca się liczba małych sklepów detalicznych, którym trudno przetrwać ekspansję sieci wielkopowierzchniowych.

Efekt? Większość firm zajmujących się handlem hurtowym - 54 proc. jest w słabej sytuacji finansowej, a kolejnych 10 proc. w bardzo złej sytuacji finansowej. Oznacza to, że tylko 36 proc. jest w sytuacji finansowej dobrej i bardzo dobrej, z czego 15 proc. w bardzo dobrej – wynika z analizy wywiadowni gospodarczej Bisnode Polska wykonanej na próbie 75 tys. hurtowni.

Nie da się ukryć, że ogromnym zagrożeniem na najbliższą przyszłość jest dla branży możliwość wprowadzenia podatku od handlu oraz ograniczenie handlu w niedziele, a także wzrost kosztów wynikający z rosnącej presji płacowej.

Są też jednak pewne przesłanki, które dają podstawę, aby liczyć na poprawę sytuacji. Na rekordowo wysokich poziomach trzymają się wskaźniki optymizmu konsumentów. Bardzo dobrze dla handlu zapowiada się też obecny rok. Według danych GUS, obejmujących firmy zatrudniające powyżej 9 osób, sprzedaż hurtowa w lutym była wyższa niż przed rokiem o 11,5 proc., z czego zrealizowana przez przedsiębiorstwa zajmujące się handlem hurtowym o 9,3 proc., a w okresie styczeń-luty o 16 proc. W 2016 r. wynik finansowy hurtowników wzrósł aż o 26,7 proc. sięgając 18,1 mld zł. Zanotowano poprawę wskaźników rentowności firm handlowych oraz wskaźników płynności finansowej, choć jednocześnie obniżył się nieco udział podmiotów osiągających zysk netto (z 82,1 do 81,9 proc.).

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9753

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane