Bacówka: Franczyzobiorcy pomagają nam w ekspansji

www.portalspozywczy.pl 4 grudnia 2017 13:22

O historii firmy Bacówka Towary Tradycyjne, obecnej działalności i planach na bliższą oraz bardziej odległą przyszłość rozmawiamy z dyrektorem handlowym Dariuszem Kuczem.

Bacówka Towary Tradycyjne specjalizuje się w produkcji wyrobów tradycyjnych. Jakie były początki? Skąd pomysł na taką specjalizację?

– Nie jesteśmy dużą firmą. Nasza produkcja w skali roku to często miesięczna produkcja wiodących zakładów mięsnych. Najwyższej jakości wyrobów wędliniarskich czy garmażeryjnych nie da się robić na szeroką skalę. Produkt zrobiony ręcznie w domu zawsze będzie inny od produkowanego masowo. Od początku działalności towarzyszy nam dewiza, aby produkować niewiele, a dobrze. Kierując się mottem: „jakość, jakość i jeszcze raz jakość” od 15 lat budujemy markę Bacówka Towary Tradycyjne. Na sukces pracujemy, produkując najwyższej jakości wyroby i systematycznie edukując klientów w kwestii składu produktów.

Z wysoką jakością wyrobów wiąże się odpowiednio wyższa cena. Czy w pana ocenie polscy konsumenci akceptują ten mechanizm?

15 lat temu nasze produkty sprzedawały się bardzo trudno. Klienci nie mieli świadomości, czym różni się szynka za 30 zł od tej za 15 zł, oprócz ceny „z kosmosu”, jak mówili nasi odbiorcy. Nikogo nie interesował skład produktu czy wartości odżywcze. Alergenami też się nikt nie przejmował. Jednak dzięki cierpliwości oraz ciężkiej pracy całego zespołu klienci powoli przekonywali się, że lepiej kupić mniej, a zjeść zdrowo i dobrze.

Poprzez obecność i uczestnictwo w rozmaitych imprezach, czy to specjalistycznych, branżowych, czy też targach, jarmarkach bądź imprezach plenerowych, uzmysławialiśmy klientom, ile waży plasterek szynki z Bacówki, a ile plasterek szynki, w którym jest woda i wypełniacze itd. Tłumaczyliśmy, co składa się na cenę produktów Bacówki. Powoli konsumenci zaczynali rozumieć, że za wyższą ceną idzie najwyższa jakość bacówkowych wędlin. Jeśli weźmie się to pod uwagę, okaże się, że nasze produkty wcale nie są takie drogie.

Bacówka dysponuje także siecią sklepów firmowych, a także placówek działających na zasadzie franczyzy. W jaki sposób rozwijacie państwo ten kanał dystrybucji?

Zaczynaliśmy od jednego sklepu w Brzesku, potem były Kraków i Tarnów. Sukcesywnie otwieramy kolejne sklepy w innych regionach Polski – na Górnym i Dolnym Śląsku, w Kielcach, Warszawie, a także zagranicą. Skoro mowa o rozwoju sieci sprzedaży i firmy w ogóle, to nie możemy pomijać naszych zaufanych partnerów franczyzowych. Dzięki otwieraniu kolejnych placówek franczyzowych w kolejnych regionach kraju poszerzyliśmy rynek i budujemy świadomość klientów oraz zaufanie do naszych produktów. Dlatego tak mocno podkreślam rolę franczyzobiorców w rozwoju firmy. Zaufani partnerzy franczyzowi, którzy współpracują z nami do dziś i otwierają kolejne sklepy partnerskie pod logo Bacówka Towary Tradycyjne, bardzo nam pomagają w ekspansji. Jestem przekonany, że jest to dobry kierunek rozwoju. Kolejnym posunięciem, dzięki któremu mocniej zaistnieliśmy na rynku, była decyzja o eksporcie do Anglii i Irlandii, gdzie klienci tęsknią za smakami z dzieciństwa, a takie właśnie oferuje Bacówka.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9920

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane