Handel tradycyjny w Polsce jest uzależniony od globalnych korporacji

Autor: dlahandlu.pl za PIH 4 maja 2016 09:26

Handel tradycyjny w Polsce  jest uzależniony od globalnych korporacji fot. shutterstock

Ekspansja dyskontów nie tylko przyczynia się do kurczenia się stopniowej likwidacji polskich rodzinnych sklepów, ale także prowadzi do stopniowego eliminowania z rynku lokalnych producentów. Mimo, że aż zdecydowana większość żywności konsumowanej w Polsce jest wytwarzana w kraju, to aż 80% rynku spożywczego (nie licząc piekarni) należy do handlu zagranicznego. Polscy producenci dominują tylko branży mleczarskiej i w sektorze słodyczy - czytamy w analizie PIH poświęconej polskiemu rynku handlu.

- Dyskonty wywierają ogromną presję cenową na producentów, którą są w stanie wytrzymać tylko
największe firmy. Niskie ceny są uzyskiwanie dzięki bardzo ograniczonemu asortymentowi marek
spożywczych. W niektórych kategoriach produktów dostępna jest tylko marka własna dyskontu oraz marka jednego dużego producenta. Dyskonty zabijają polski handel i lokalnych polskich producentów oraz skazują konsumentów na bardzo ograniczony wybór. Jeśli procesy te nadal będą postępować w dzisiejszym tempie niektórych marek nie będzie można już znaleźć nawet w lokalnych sklepach, po prostu nie utrzymają się na polskim rynku spożywczym, który znajduje się pod dyktaturą dyskontów - podaje PIH.

Jak wynika z wykresu (pod zdjęciem głównym) "Najważniejsze kategorie produktów w sklepie małoformatowym - udział w sprzedaży" (GfK Polonia, 2015), w kategorii piw trzy firmy tj. Heineken, SAB Miller i Carlsberg mają 11,9 proc. udziału; w kategorii kawa, herbata, sosy i zupy w proszku koncerny Mondelez, Nestle i Unilever mają 7,2 proc. udziału.

Jak czytamy w raporcie, Polska to jedyny duży europejski kraj mający taką strukturę rynku, że w pierwszej dziesiątce największych graczy jest tylko jedna polska sieć. W 2013 r. było w Polsce 175 sieci działających w sektorze sprzedaży detalicznej, które razem wpłaciły podatek dochodowy w wysokości 440 mln zł. Kwota ta stanowiła 0,47 proc. ich przychodów. Poza Warszawą i innymi dużymi miastami przybywa głównie dyskontów sieci Biedronka oraz średniej wielkości supermarketów należących w większości do polskich sieci (z wyjątkiem Tesco i Carrefoura). Tradycyjny handel małoformatowy (kilkadziesiąt mkw.) z roku na rok się kurczy, a zakupy w internecie z dostawą do domu są na razie marginalnym trendem, rozwijającym się tylko w największych miastach.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • banan 2016-05-06 15:49:54

    Do "PK"... mają 90% rynku piwa, a 11,9% w total rynku.

  • nijak 2016-05-04 19:52:42

    To zmieni tylko wojna . I po co się wysila na co najmniej dziwne komentarze Inspekcja Handlowa .Bo PIH-u przecież już nie ma, analfabeto z Onetu.

  • A 2016-05-04 15:26:30

    To sie nazywa neokolonializm. Polska jako kolonia Europy Zachodniej. Nie mamy już prawie nic własnego. Kupujemy tylko ich i u nich :/

ZOBACZ WSZYSTKIE (4)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    19,20

  • Śr

    9,28

  • Min

    0,00

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9961

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane