Kupcy z Nysy oburzeni podwyżką opłat za handel

Autor: Nowa Trybuna Opolska 16 grudnia 2011 11:48

Kupcy i straganiarze handlujący w śródmieściu w Nysie są oburzeni zaporowymi stawkami ustalonymi przez radnych. Zamierzają poskarżyć się wojewodzie, nie wykluczają też, że pójdą do sądu - czytamy w Nowej Trybunie Opolskiej.

Dwa tygodnie temu nyscy radni ustalili bowiem, że tzw. „dziki" handel w centrum Nysy będzie droższy. Z obowiązujących do tej pory 2 zł za metr kwadratowy powierzchni stawka podniesiona została średnio do 50 zł.

Tyle zapłacą kupcy za handel ze stołów, naczep i kasetonów. Za sprzedaż z wiadra czy skrzynki jednorazowa opłata wyniesie 10 zł.

Do straganiarzy nie trafiają jednak takie tłumaczenia. Zwłaszcza, że podwyżki nie dotkną handlarzy z bazaru przy ulicy Bielawskiej, którzy płacić będą tyle co dotychczas, czyli 2 zł za metr.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    9,38

  • Śr

    4,79

  • Min

    0,00

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9961

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane