PIH o sprzedaży alkoholu: Bezpieczeństwo - tak, ale nie kosztem handlowców

Autor: Biuletyn PIH 6 października 2016 13:45

W związku z postulatem aby przedstawiciele organizacji branżowych uczestniczący w posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Miast Polskich przedstawili propozycje do projektu mającego uporządkować problem sprzedaży alkoholu w newralgicznych częściach polskich miast. Polska Izba Handlu przekazała takie założenia - czytamy w Biuletynie PIH.

Handlowcy mają świadomość odpowiedzialności, jaka ciąży na podmiotach prowadzących sprzedaż alkoholu, i są gotowi podjąć działania, które ograniczą zjawisko udostępniania go osobom nieletnim i nietrzeźwym. Jednocześnie stoimy na stanowisku, że zagrożeniem bezpieczeństwa nie jest legalna sprzedaż alkoholu prowadzona w sklepach, ale niedostateczne egzekwowanie obecnie obowiązujących przepisów.

Branża handlowa zawsze popiera działania zmierzające do poprawy bezpieczeństwa. Musimy jednak pamiętać, że proponowane zmiany będą mieć także skutki uboczne: wzrost szarej strefy, pojawienie się alternatywnych form dystrybucji, wzrost popytu na produkty substytucyjne, wysyp lokali gastronomicznych oferujących tani alkohol.

Projektowane wyznaczenie przez lokalne władze stref, w których zakup alkoholu nie będzie możliwy w określonych godzinach, może sprawić, że za ich granicami wzrośnie liczba punktów całodobowej sprzedaży. Uniemożliwienie sprzedaży alkoholu małym sklepom spożywczym spowoduje ogromne problemy finansowe tych podmiotów. Warto podkreślić, że rentowność tego typu sklepów już dziś pozostaje niewielka. Zazwyczaj małe sklepy prowadzące sprzedaż alkoholu posiadają także innego typu asortyment, jednak najwyższą marżą są objęte napoje alkoholowe. Pozbawienie sklepów tego towaru musi oznaczać odebranie im rentowności, a w efekcie – zamknięcie działalności i utratę miejsc pracy przez pracowników.

Dlatego propozycje Polskiej Izby Handlu dotyczące rozważanych zmian wskazują na konieczność ich dokładnego zdefiniowania w przypadku ich wprowadzenia. Potrzebne jest wprowadzenie jasnych kryteriów umożliwiających objęcie danego obszaru ograniczeniami w sprzedaży alkoholu, jeżeli byłby on wprowadzony.

Władze miast byłyby zobowiązane do przeprowadzenia poważnej analizy stanu faktycznego w oparciu o obiektywne dane. Czasowy charakter ograniczeń wprowadziłby mechanizm regularnej ewaluacji skuteczności wprowadzanych reguł i elastycznego reagowania. Zobowiązanie samorządów do opracowania kompleksowego planu poprawy bezpieczeństwa i spokoju na obszarze objętym ograniczeniami. Określenie minimalnej i maksymalnej powierzchni, którą można w danym mieście objąć ograniczeniami.

Ewentualne wyznaczenie godzin ograniczenia sprzedaży alkoholu musiałoby być dostosowane do realiów współczesnego stylu życia. Postrzeganie godz. 22 jako symbolicznego momentu zakończenia dnia i wejścia w porę nocną nie przystaje już do rzeczywistości.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • bercik 2016-10-11 09:03:24

    Pomysl rzadu.... ograniczac handel (niedziela zamkniete alkohol nie) ale podatki wieksze i placa monimalna do gory. Ciekawe skad sklepy w takiej sytuacji maja wziac na to wszystko pieniadze.... o tym juz mie mysla

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 8963
Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane