Prezes Grupy Chorten: Kupując w polskich sklepach polskie produkty okazujemy swój patriotyzm

Autor: dlahandlu.pl 3 września 2017 12:33

Prezes Grupy Chorten: Kupując w polskich sklepach polskie produkty okazujemy swój patriotyzm Fot. Chorten

– Nie nazywamy się siecią, bo najważniejszy jest handel z ludzką twarzą, a kupując w polskich sklepach polskie produkty okazujemy swój patriotyzm – podkreślał podczas II Targów Ogólnospożywczych Grupy Chorten jej prezes Krzysztof Pakuła.

Targi już po raz drugi stały się miejscem debaty o ważnych zagadnieniach dla branży spożywczej, ponieważ Grupa Chorten od dawna promuje zakupowy patriotyzm i prowadzi kampanię „Kocham Polskę – kupuję w polskich sklepach''. Organizatorzy podnoszą ten temat, bo mimo, iż najnowsze badania rynku wskazują, że 70 procent Polaków woli kupować polskie produkty, to ta deklaracja nie zawsze wiąże się ze świadomością, co jest tak naprawdę polskie. Nie do końca też rozpoznajemy polskie sklepy.

- Nie ma wolności bez gospodarczej niezależności. A tej niezależności nie będzie bez silnych polskich firm, dlatego trzeba budować świadomość Polaków, by wspierali polską gospodarkę, tak jak robią to np. Niemcy. Te pieniądze wydawane tutaj na miejscu wracają choćby w postaci podatków – mówiła Magdalena Szabłowska, dyrektor do spraw eksportu w Grupie Mlekovita. 

Podkreślała, że firma, która ma w 100 procentach polski kapitał nie bała się też wprowadzić na sklepowe półki marki mleka pod nazwą „Polskie”. Zaznaczała także, że firma, która tworzy najcenniejszą polską markę i z powodzeniem zdobywa rynki zagraniczne eksportując do 80 krajów świata, stara się mocno współpracować lokalnie. To właśnie wywodzące się z Podlasia sklepy PSS Społem Białystok i te pod szyldem Grupy Chorten jako pierwsze testują wszystkie wprowadzane przez Mlekovitę innowacje.

O tym, że mija czas zachłyśnięcia się zachodnimi towarami mówił Stanisław Panasiuik, właściciel trzech sklepów partnerskich Grupy Chorten z Białej Podlaskiej. 

- Jeszcze do niedawna klienci pytali o zachodnie marki, bo panowało przekonanie, że tam mają lepszą technologię wytwarzania. A teraz klient już nie prosi: „daj mi niemiecką czekoladę”, dziś ludzie pytają mnie, czy produkt jest z Polski, bo wiedzą już, że lepiej zrobiony - stwierdził Stanisław Panasiuk.

Janusz Kulesza, zastępca prezesa PSS Społem Białystok zaznaczał, że jeśli chodzi o produkcję, to firma wykorzystuje surowce z najbliższej okolicy i to też jest przejaw patriotyzmu lokalnego. 

- W produkcji bazujemy na naszym regionalnym rynku, dla przykładu mięso do wyrobów wędliniarskich zamawiamy w Brańsku, a  mąkę dla naszych piekarni bierzemy z zakładów zbożowych w Białymstoku. Obrót finansowy powinien się zamykać w obrębie naszej małej ojczyzny, a wtedy budujemy zamożność regionu – uważa Kulesza.

  • Andrzej JUDA 2017-09-04 19:15:19

    A czy grupa Chorten zakupuje coś z hirtowni Portugalskich?

    Min. Eurocash ?

  • woadas 2017-09-04 17:23:15

    Raczej głupotę kupując dany produkt dlatego ze jest polski psuje rynek bo polski kupuje sie tylko jak posiada on jakość a niestety polska żywność z jakością ma mało wspólnego

ZOBACZ WSZYSTKIE (2)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    4,90

  • Śr

    3,39

  • Min

    0,00

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9044

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane