W Warszawie kwitnie nielegalny handel pączkami

Autor: Gazeta Wyborcza 4 maja 2017 09:12

150 tys. pączków kupują każdego dnia warszawiacy na ulicznych stoiskach. Stragany są nielegalne, sprzedawcy mają milionowe długi za niezapłacone mandaty, a organizator procederu zarabia fortunę - informuje Gazeta Wyborcza.

Proceder związany z nielegalnym handlem pączkami jest doskonale zorganizowany. Straż miejska już na jesieni alarmowała, że stoją za nim świetnie prosperujący przedsiębiorcy. Ani straż, ani sanepid, który też kontroluje sprzedawców, nie zdradzają jednak, o kogo chodzi. Gazeta Wyborcza ustaliła, że gros pączków i ciastek sprzedawanych na ulicach to produkt babickiej cukierni Żaczek. W rozmowie z „Wyborczą” przed trzema laty jej właściciel Paweł Żaczek pochwalił się, że sprzedaje 150 tysięcy pączków dziennie w 150 punktach Warszawy. Jednak na stronie internetowej cukiernia podaje tylko dwa swoje punkty: centralę w Babicach i klitkę w metrze na stacji Ratusz Arsenał.

Straż miejska jest bezradna, bo oprócz wystawiania mandatów i wniosków do sądu niewiele może. Alarmuje wszystkie możliwe urzędy: skarbowy, ZUS, sanepid, ale skutków brak.

Na stoiskach z pączkami na ulicach stoją głównie bezrobotni lub renciści. Zdarza się im „wynajmować” tzw. słupy, czyli osoby podstawione do przyjmowania mandatów.

 Więcej czytaj w Gazecie Wyborczej

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • PRODUCENT ODZIEŻY 2017-06-06 15:32:11

    POLECAMY UBRANIA DLA PIEKARZY cennik na stronie rates.szablon.pl

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    9,13

  • Śr

    5,99

  • Min

    3,64

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9044
Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane