Food Show 2018 za nami: Chcemy doświadczać, a nie tylko jeść

Autor: dlahandlu.pl 14 marca 2018 12:46

Food Show 2018 za nami: Chcemy doświadczać, a nie tylko jeść Food Show 2018, fot.PTWP

Ponad 100 prelegentów, blisko 3 000 przedstawicieli branży i 10 000 gości dnia otwartego – w Katowicach zakończyła się 2. edycja Food Show. W menu imprezy znalazły się trzy dni wystaw, degustacji, pokazów gotowania, warsztatów kulinarnych, debat branży spożywczej i gastronomicznej, spotkań biznesu spożywczego i branży HoReCa oraz pasjonatów gotowania i dobrego jedzenia. Podczas Megawieczoru Kulinarnego w Międzynarodowym Centrum Kongresowym swoje popisowe dania zaserwowali najlepsi szefowie kuchni w regionie.

Dyskusje, jakie przez trzy dni toczyły się pod dachem Międzynarodowego Centrum Kongresowego w Katowicach, poruszyły kwestie najistotniejsze dla branży spożywczo-gastronomicznej, ważne również z punktu widzenia coraz bardziej wymagających konsumentów. 2. Edycja Food Show po raz kolejny połączyła przy wspólnym stole dwie perspektywy – profesjonalistów i szerokiej publiczności. Gośćmi Food Show 2018 byli znani szefowie kuchni, restauratorzy, blogerzy, uczestnicy programów kulinarnych, trendsetterzy i krytycy, m.in.: Marcin Czubak, Krzysztof Janiszewski, Jolanta Kleser, Daria Ładocha, Grzegorz Łapanowski, Krzysztof Cybruch, czy Tomek Woźniak.

Dni branżowe zainaugurowała debata pt. „Żywność w centrum uwagi świata; jedzenie w randze sztuki”. Jej uczestnicy zgodzili się, że innowacyjne, przełomowe produkty, stawiające na doznania smakowe i wizualne oraz możliwość uczestniczenia konsumenta chociaż w niewielkim stopniu w przygotowaniu produktu – to jedne z najnowszych zjawisk, widocznych na rynku kulinarnym. Zgodnie podkreślali również coraz wyraźniejszą rolę mediów społecznościowych w kształtowaniu nie tylko trendów, ale również mitów na temat żywności.

Honorata Jarocka, Food and Drink Analyst w firmie Mintel zaprezentowała najnowsze trendy produktowe, w tym m.in. coraz większą rolę koloru jedzenia.
– Pojawiają się na przykład: niebieski kefir, fioletowy makaron, lody szaro-czarne albo czarne ciasteczka z węglem aktywowanym. Kolor czarny coraz częściej jest też spotykany na rynku polskim – mówiła.
Zwracała także uwagę na konsystencję produktów. – Ten czynnik może być ważny, kiedy szukamy sposobów dotarcia do klientów eksperymentalnych albo chcemy przełamać rutynę na półce – przekonywała. – Przykładem mogą być: woda smakowa, która w swoim składzie ma żelowe kosteczki, ciastka, które w warstwie kremu mają tzw. strzelające cukierki, miód w słoiczku, który zawiera plaster miodu.

Wspomniała również o produktach, które zamazują granice między kategoriami. Przykładem jest połączenie rogalika francuskiego z pączkiem, które wylansował jeden z francuskich cukierników, czy też pizza, w której rolę ciasta pełni smażony kurczak albo frytki z sosem czekoladowym.
Uczestnicy panelu zastanawiali się, czy na tego typu produkty jest miejsce na polskim rynku.

Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności zauważył, że obecnie dopuszcza się w żywności kolory, które wcześniej były zakazane, np. szary i czarny.
– Do tej pory użycie w reklamie szarości, czerni wiązało się ze stratą. Te kolory nie kojarzyły się z niczym dobrym. Wykorzystanie kolorów, które nie występują naturalnie w żywności, jest jednak ryzykowne – mówił. Dodał także, że wprowadzana na rynek żywność o nowych, wyrazistych kolorach, aby zyskała zaufanie konsumentów, musi być połączona z wartościami zdrowotnymi.

Andrzej Gantner zauważył także, że za innowacyjne uważane są dziś produkty odwołujące się do żywności tradycyjnej. – Ten trend wymaga innowacyjnego podejścia do opakowań, bez stosowania dodatków, z jak największą ilością naturalnych barwników. W ciągu ostatnich dwóch lat niesamowicie rozwinął się rynek produktów pre-cooked. Tak więc przywracamy tradycyjne receptury, ale w formie bezpiecznej dla konsumenta. Warto także wspomnieć o tzw. silver economy. Emerytów przybywa znacznie więcej niż młodych ludzi. Często są to osoby zamożne, które mają określone wymagania, oczekują wygodniejszych rzeczy, ale i tradycyjnych. I to jest wyzwanie dla producentów – dodał.

Marcin Kardas, project manager EIT Food oceniał, iż walka o konsumenta odbywa się w świecie kształtowania różnych mód i mitów. – Kwestia odbudowania zaufania konsumentów jest dziś niebywale ważna. Każdy konsument powinien być w stanie indywidualnie odpowiedzieć na pytanie, czy dany produkt jest dla niego – powiedział. Jak przyznał, firmy spożywcze coraz częściej kładą nacisk na eksperymentowanie i prowokowanie.
– Widać coraz większą rolę mediów społecznościowych, w tym przede wszystkim Instagrama. To bardzo istotne w budowaniu strategii marki. Od tego uciec już nie możemy. Musimy się zastanowić, jak wykorzystywać media społecznościowe, np. Facebook, by trafiać do nowych klientów – podkreślał.

Prelegenci podjęli także temat bezpieczeństwa żywności. Jak zauważył Łukasz Dominiak, dyrektor Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej, niewłaściwa komunikacja marketingowa może zbudować mity dotyczące bezpieczeństwa produktów. – Jest cała lista mitów, które narosły na rynku krajowym. Na przykład komunikacja, że mięso drobiowe powstało z wykorzystaniem hormonów, choć one są zabronione na naszym rynku od lat. Tymczasem wciąż pokutuje przeświadczenie, że mogą być w mięsie. Mity, które narosły wokół tematu, mieszają konsumentom w głowach – zaznaczył.

Andrzej Gantner zwrócił z kolei uwagę, iż celebryci i blogerzy często zdobywają tak dużą popularność, iż stają się „wyrocznią” w kwestiach, które dotyczą zdrowia czy odżywiania, co bywa groźne.
– Wchodzimy w epokę szamaństwa. Polega to na tym, że ktoś zna się na czymś tylko dlatego, że jest sławny. Udział celebrytów to dobry sposób na marketing, jednak często z powodów marketingowych rodzą się mity żywieniowe – mówił. Jako przykład podał tzw. superfoods – nasiona chia i olej kokosowy. – Okazuje się, że superfoods pochodzące z innych stref klimatycznych niekoniecznie nam odpowiadają. Nasiona chia są niedozwolone do stosowania w nabiale, a olej kokosowy ma właściwości gorsze niż olej rzepakowy. Kreując trendy, musimy sprawdzić, co mówią na ten temat przepisy prawa. Mamy ciekawe czasy dla wysokiej kreatywności, ale nie można promować właściwości produktu, jeśli produkt tych właściwości nie ma, także dlatego, że konsumenci są coraz bardziej świadomi i nie dają się łatwo nabrać – przekonywał. – Jeden dobry profil na Instagramie może wszystko wywrócić do góry nogami. Stąd na przykład wzięła się popularność produktów bezglutenowych. Tymczasem w Polsce mamy tylko około 2 proc. osób z celiakią – dodał.



WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 6082

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.