IKEA Kraków ma już 20 lat. Jak się robiło zakupy pod koniec lat 90-tych? (galeria)

Autor: dlahandlu.pl 10 kwietnia 2018 12:46

IKEA Kraków ma już 20 lat. Jak się robiło zakupy pod koniec lat 90-tych? (galeria) Na zdj. otwarcie sklepu IKEA w Krakowie, fot. IKEA

Dziś praktycznie w każdym domu znajdziemy coś z IKEA. Ale w 1998 roku, gdy w Krakowie otwierano sklep tej sieci z wyposażeniem wnętrz, mało kto wiedział, co to jest szwedzki design. Ciekawość była tak ogromna, że pierwsi klienci pojawili się już 3 dni przed otwarciem. Rozbili namioty i nocowali przed sklepem. Pracownicy IKEA przynosili im klopsiki z restauracji - wspomina swoje początki w Polsce szwedzka sieć meblowa.

Pierwszy w południowej Polsce sklep IKEA znajdował się dokładnie w tym samym miejscu, co teraz. Był jednak prawie trzy razy mniejszy. Na powierzchni 11 tys. m kw. dostępnych było 6 tys. artykułów. 

W dniu otwarcia było mnóstwo promocyjnych ofert. Prawdziwym hitem okazała się jednak darmowa sofa dla pierwszego klienta. Niektórzy, aby nie przegapić okazji, rozbili przed sklepem namioty.
- Czekali aż 3 doby. W nagrodę za wytrwałość, przez cały okres oczekiwania, serwowaliśmy im darmowe posiłki z restauracji – wspomina Magdalena Gorecka-Przepolska, specjalista ds. marketingu, IKEA Kraków.

To była środa. Otwarcie zaplanowano na godz. 9, ale kolejka zaczęła się ustawiać już od 4 w nocy. Prawdziwe tłumy pojawiły się jednak o świcie. Do wjazdu na parking tworzyły się ponad kilkukilometrowe korki, a w kolejce do wejścia ustawiło się kilkanaście tysięcy osób.

- Ze względu na ich bezpieczeństwo rozstawiliśmy specjalne barierki organizujące ruch. Co najmniej jak przed koncertem zagranicznej gwiazdy – wspomina Sławomir Łysek, kierownik ds. technicznych, IKEA Kraków. – Większość ludzi przyszła pooglądać. Byli zaskoczeni, że wszystkie produkty są na wyciągnięcie ręki, że można usiąść w fotelu, położyć się na sofie, każdy artykuł można dotknąć, sprawdzić – dodaje Sławomir Łysek.

Nowoczesne i funkcjonalne meble oraz ciekawe i barwne dodatki wyróżniały się na rynku. Ze względu na ograniczoną zasobność portfela kupowano jednak głównie dodatki. Od początku powodzeniem cieszyły się akcesoria kuchenne, wszelkie tekstylia i kultowe dziś stoliki LACK. Z półek błyskawicznie znikały garnki, sztućce oraz charakterystyczne masywne szklanki i kubki, które do dziś goszczą w wielu barach mlecznych. Największą popularnością cieszyły się jednak ręczniki sprzedawane na wagę.

- Ręczniki robiły prawdziwą furorę. Promocyjna cena spowodowała, że nie nadążaliśmy z ich donoszeniem z magazynu. W ciągu zaledwie kilku godzin sprzedaliśmy wszystkie – wspomina Barbara Turaczyk, pracownik Działu Odzyskiwania Towarów, IKEA Kraków.

Podobał się artykuł? Podziel się!


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    5,36

  • Śr

    3,76

  • Min

    2,68

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 4296

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 704461

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane