Squadron 303 (Dywizjon 303) - nowa wódka na polskim rynku

Autor: pr 7 grudnia 2017 13:56

Squadron 303 (Dywizjon 303) - nowa wódka na polskim rynku Fot. materiały prasowe

Dostępna od niedawna na polskim rynku luksusowa wódka Squadron 303 (Dywizjon 303) sięga do chlubnych tradycji polskiego lotnictwa. Kształt jej butelki oraz sposób pędzenia inspirowany jest losami naszych pilotów, walczących w II wojnie światowej. Alkohol ma wyjątkowo gładki smak, co zawdzięcza wyjątkowej metodzie destylacji.

Historia Dywizjonu 303 pozostaje żywa nie tylko w Polsce, ale również w innych części Europy. Dowodem na to jest premiera na naszym rynku wódki Squadron 303 - produkowanej w English Spirit Distillery, która jest położona zaledwie kilka kilometrów od miejsca, gdzie w czasie II wojny światowej stacjonowało wielu pilotów RAF.

„To co najlepsze dla historii” - tak brzmi dewiza wódki Squadron 303. Nie ma w tym krzty przesady. Pomysł na jej produkcję narodził się z pasji kilku osób rozkochanych w tematyce II wojny światowej, a w szczególności w historii lotnictwa. Kolekcjonerów pamiątek lotniczych z tamtego okresu.
- Bezpośrednim impulsem do rozpoczęcia działalności było znalezienie piersiówki jednego z dowódców Dywizjonu 303, Waleriana Żaka. To właśnie wtedy narodziła się idea stworzenia wódki, która w wielu aspektach będzie inspirowana historią słynnych polskich lotników, walczących w Dywizjonie 303. - mówi Franck Botbol, CEO w Squadron 303.

Inspirację legendarnym Dywizjonem 303 widać również w innych w elementach wódki. Kształt butelki bezpośrednio nawiązuje do piersiówek używanych podczas II wojny światowej przez pilotów RAF. Również w recepturze alkoholu pobrzmiewa echo historii. Sposób destylacji wódki do złudzenia przypomina ten sprzed 75 lat. W tamtych czasach zboże było rekwirowane, a dostępne były jedynie ziemniaki. Z tego też powodu wódka destylowana była w niewielkich miedzianych alembikach, a z uwagi na brak czasu, destylowano ją tylko raz i nie poddawano procesowi filtracji.

Stworzenia alkoholu na bazie oryginalnej receptury podjął się dr John Walters, mistrz destylacji z hrabstwa Cambridgeshire, właściciel English Spirit Distillery oraz były profesor biochemii na Uniwersytecie w Oxfordzie. Zdecydował się na wyprodukowanie wódki z ziemniaków odmiany Król Edward (bogatych w skrobię i cukier), destylowanej w tradycyjny sposób w 200-litrowych, miedzianych alembikach z kolumnami destylacyjnymi, niefiltrowanej. Dzięki powolnej destylacji, pięciostopniowej filtracji wody i 10-dniowemu dojrzewaniu, uzyskał niewiarygodnie gładki smak.

Polski rynek dołączył do grona 10 innych krajów, w których dostępna jest wódka Squadron 303.
Trunek można nabyć w szklanej butelce (przypominającej piersiówkę) o pojemności 0,7 litra lub w zestawie „Squadron Leader Box”, gdzie w eleganckiej, drewnianej skrzynce – poza butelką - dostępne są dwa kieliszki do wódki z metalowym denkiem.
Wyłącznym dystrybutorem wódki Squadron 303 w Polsce jest firma Tudor House.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • gorzelnik 2017-12-07 14:29:01

    Wóda za 200 - tragedia

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    7,69

  • Śr

    6,22

  • Min

    0,00

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9667

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane