Bujak: Kryzysu nie ma, ale są objawy spowolnienia w sprzedaży żywności

Autor: Agnieszka Bujak, Communications Manager w firmie analitycznej The Nielsen Company 25 marca 2009 11:49

Bujak: Kryzysu nie ma, ale są objawy spowolnienia w sprzedaży żywności

Rok 2008 w polskim handlu detalicznym rozpoczął się od znaczących wzrostów sprzedaży. Wzrosty zakończyły również ten rok. Pomimo światowego kryzysu, Polacy wciąż zwiększają swoje wydatki na produkty spożywcze, wydaje się więc, że kryzys nas jeszcze nie dotyczy - pisze dla portalu spożywczego Agnieszka Bujak, Communications Manager w firmie analitycznej The Nielsen Company.

Największe kategorie spożywcze monitorowane przez Nielsena odnotowały w roku 2008 w stosunku do 2007 (grudzień'07-listopad'08 vs. grudzień 2006-listopad 2007) wzrost sprzedaży detalicznej - wolumenowo był to w większości przypadków wzrost jednocyfrowy, wartościowo dwucyfrowy.

Sprzedaż piwa, kategorii generującej 1/5 obrotów koszyka spożywczego Nielsena, wzrosła w analizowanym okresie o 14 proc. wartościowo i 8 proc. wolumenowo. Dynamika wódki, która jest kolejną kategorią w koszyku, była jeszcze wyższa - odpowiednio 21 i 19 proc.

Oczywiście zastanawiając się nad kryzysem na naszym rynku, należy pamiętać, że pierwsze jego echa pojawiły się wczesną jesienią tego roku, tak więc analizując dane za cały rok możemy nie wychwycić jeszcze spowolnienia gospodarczego.

Jak więc wyglądają wyniki za ostatnie miesiące roku 2008?

Październik i listopad 2008 r., wbrew obawom, przyniosły wzrosty sprzedaży wszystkich większych kategorii spożywczych, w porównaniu z analogicznym okresem roku 2007. Dla przykładu obroty piwem zwiększyły się o 17 proc., wódką o 19 proc., sokami, napojami niegazowanymi i nektarami o 13 proc., napojami gazowanymi o 19 proc., wodą o 17 proc., serami o 6 proc.

Co ciekawe dla wielu kategorii dynamika rozwoju sprzedaży w okresie październik-listopad 2008 vs. październik-listopad 2007 była wciąż znacznie wyższa niż dymnika obserwowana rok wcześniej (październik-listopad 2007 vs. październik-listopad 2006). Taka sytuacja widoczna była np. dla piwa, wódki, napojów gazowanych, wody czy pralin.

Są jednak kategorie, dla których dynamika sprzedaży pod koniec roku 2008 spadła w porównaniu z rokiem poprzednim, choć należy pamiętać, że wciąż kategorie te notowały wzrost sprzedaży. Tak działo się między innymi dla serów, jogurtów, żółtych tłuszczy i słodkich wypieków.

Czy są to pierwsze oznaki kryzysu? Na razie ciężko powiedzieć, z pewnością można powiedzieć jednak, że rynek rządzi się własnymi prawami, ma pewną inercję, a reakcje konsumentów, nie są aż tak szybkie jak reakcje mediów.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12438

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane