Półka z alkoholami

Autor: Piotr Haman, Merchendiser 3 kwietnia 2009 16:09

Półka z alkoholami

Jak w przypadku każdej innej grupy towarowej konstruując ekspozycję trzeba przede wszystkim podzielić produkty na „podkategorie" czyli w tym przypadku: wódki, mocne alkohole kolorowe (whiskey, koniaki brandy itp.), likiery słodkie i wytrawne oraz wina.

Te ostatnie wymagają kolejnego podziału na wytrawne, półwytrawne, półsłodkie, słodkie, wermuty, musujące i te znowu wytrawne (brut), półwytrawne itd. Wina, ale raczej jedynie wytrawne często też klasyfikuje się ze względu na kraj pochodzenia.

Zdecydowanie warto robić to już z produktami średniej półki. Klasyczny podział to: wina francuskie, włoskie, pozostałych producentów europejskich (Bułgaria, Węgry, Rumunia, Niemcy, Austria, Hiszpania, Portugalia itd) i tzw. Nowy Świat czyli australijskie, południowo amerykańskie i południowo afrykańskie.

W ramach kraju pochodzenia możemy ustawiać wina apelacjami (regionami) a alternatywnie markami producentów, którzy często mają kilka rodzajów win. Ustawiając te produkty zdecydowanie na najlepszych poziomach ekspozycji lokujemy wina najlepsze (najdroższe) a niżej produkty mniej wartościowe.

Najniższy poziom należy pozostawić dla win w kartonach i dużych, litrowych i większych butelkach. Ustawiając wina warto zaczynać od tych o najmniejszej zawartości cukru (wytrawnych) i skończyć na winach słodkich. Za nimi albo zupełnie odrębnie można wystawić wermuty i wina musujące znowu zaczynając od wytrawnych (brut) a kończąc na słodkich.

Polski rynek winiarski jest nadal raczkujący a konsumenci nie do końca jeszcze wyedukowani, dlatego w ofercie sklepów dominują produkty masowe. Coraz więcej jednak klientów sklepów oczekuje produktów lepszych jakościowo a z moich obserwacji wynika, że sklepy za tą potrzebą nie potrafią nadążyć, dlatego bardzo ważne staje się przeszkolenie pracowników. Mogą w tym pomóc dostawcy i warto ich wiedzę wykorzystać.

Alkohole mocniejsze ze względu na ich wysoką cenę i spore ryzyko kradzieży wystawia się zazwyczaj za ladą. Nie oznacza to jednak, że ekspozycja może zostać wykonana w dowolny sposób. Tak samo, jak w przypadku win należy te produkty podzielić na podkategorie. W ramach podkategorii najważniejszym wyróżnikiem powinna być marka. W przypadku np. wódek kolorowych, czy likierów zwłaszcza od jednego producenta możemy je wystawić smakami, w przypadku whiskey, brandy itp. od najmłodszych do najstarszych.

Osobną podkategorią są też wódki luksusowe, które możemy zebrać w jednej części regału - ważne by była to część najlepsza, na wysokości wzroku klienta. Podobnie jest z koniakami. Produkty masowe wystawiamy na najniższych poziomach. Nie wolno w przypadku ekspozycji „zza lady" zapomnieć o metkach cenowych. Muszą być one czytelne z większej, niż w przypadku sprzedaży samoobsługowej odległości.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • 2009-06-05 09:45:24

    wszystko pieknie ładnie ale najistotniejszym punktem odniesienia przy ekspozycji tego typu towaru jest zbyt, logiczne wiec jest ze towar wystawiany zostaje wg. skali rotacji, to co najlpeiej schodzi bedzie najbardziej widoczne i zajmowalo najwiecej miejsca, pamietamy przeciez ze klient jest najwazniejszy a wielkszosc ustalonych standardow nie sprawdza sie w niewielkich sklepach osiedlowych i pod te kategorie sprzedawcow nalezaloby zastanowic sie nad innym wyspecjalizowanym ustawieniem, ktore ulatwi sprzedaz i zacheci do kupna gdyz sam podzial na grupy i podgrupy towarowe niewiele daje... pozdrawiam

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11439

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane