Impact fintech’17: Regulacyjna piaskownica dla rodzimego fintechu powstanie w 2018 r.

Autor: dlahandlu.pl 7 grudnia 2017 09:59


Startupy z całego świata i największe nazwiska branży bankowości, ubezpieczeń oraz
administracji rządowych. To na Impact fintech’17 wykuwają się kluczowe alianse, strategie i
decyzje,​​ definiujące​​ sektor​​ fintechu.

Już na początku, na głównej scenie padło kluczowe pytanie. Czy za 15 lat ktokolwiek będzie jeszcze
potrzebował takich organizacji jak banki? Teza padła na podatny grunt – w końcu do Katowic na
Impact fintech’17 zjechało 80 proc. przedstawicieli branży bankowej w Polsce, a także
międzynarodowi gracze.
- Jestem dość optymistyczny. Banki będą musiały się szybko dostosować, odbudować swoje zaufanie
i nauczyć się żyć tym, czego oczekuje użytkownik. Czasy bankowej chwały przeminęły, ale wciąż
jesteśmy potrzebni – zastrzega Cezary Stypułkowski, prezes mBanku.
Zatem za dwie dekady bank wciąż będzie po to, żeby dostarczyć pieniądze. Pytanie, w jakiej
technologii. Szymon Wałach, dyrektor pionu analiz i strategii w największym polskim banku przyznaje,
że PKO BP testuje m.in. blockchain. - Na pewno nie nęci nas bitcoin, za dużo w nim spekulacji. Ale taki blockchain, jeśli zgromadziłby w Polsce rynkowy konsensus podobny do Blika, mógłby mieć sens – przekonuje bankowiec. Michał Bolesławski, wiceprezes ING Banku Śląskiego przyznał, że globalnie jeszcze nikt w branży nie wymyślił recepty na wybicie się przed finansowy peleton. Bankowy Święty Graal wciąż pozostaje nieuchwytny.
- To co wiemy, to to, że klienci nie chcą banków lub fintechów. Chcą mieć dobre doświadczenia w
korzystaniu z usług finansowych. I to jest strumień, w który musimy się zanurzyć – stwierdza Michał
Bolesławski, jeden ze 150 speakerów tegorocznego Impact fintech’17.
1,5 tys. uczestników z niemal 40 krajów – po raz pierwszy przed taką widownią wystąpił ten, od
którego zależy wiele w kwestii przyszłości fintechu w naszym regionie Europy. Dr Marek
Chrzanowski, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego przekonywał, że jego instytucja chce
zdecydowanie zerwać z opinią złej teściowej.
- Chcemy być dla fintechu jak starszy brat. Ktoś, kto wspiera, z kim masz dobrą, przyjacielską relację
– deklaruje Marek Chrzanowski i zapowiedział, że każda ze 100 zidentyfikowanych barier rozwoju
fintechu w Polsce zostanie zniesiona.
Powstanie za to – i to zapewne już w początkach 2018 r. – regulacyjna piaskownica dla rodzimego
fintechu. Przyklasnęła temu Jadwiga Emilewicz, wiceminister rozwoju. Do przepisu na sukces w
technologiach i finansach w 2018 r. dołożyła zagraniczny kapitał.
- Dla zagranicznych inwestorów możemy być fintechowym hubem. Nie jesteśmy tu gołosłowni, mamy
już dziesiątki przykładów mocnych firm w tej branży, od Straala przez Billon po Coinfirm – mówi
wiceminister rozwoju, a przytakiwali jej siedzący na widowni inwestorzy, dysponujący niemal 8 mld
USD do wydania ze swych portfeli.
Bartosz Ciołkowski i Robert Luton, reprezentujący Mastercarda potwierdzali, że wizja Polski, jako
fintechowego hubu to nie ułuda, ale wyzwanie do zrealizowania. Z ogłoszonego na Impact fintech’17
raportu Fintech Hub Polska płynie jasna teza, że Polska, przy wcale nie tak wielkim wysiłku, jest w
stanie dołączyć do fintechowych potentatów, takich jak np. Izrael. Tak wynika z ogłoszonego podczas
Impact fintech’17 najnowszego raportu Fintech Hub Polska.
- Ten wysiłek wymaga określenia głębszej strategii i specjalizacji sektora. To zadanie m.in. dla
regulatora rynku i rządu – ocenia dr Paweł Widawski, prezes fundacji Fintech Poland.
Polską specjalnością w fintechu może stać się np. insurtech. Marat Nevretdinov, prezes Grupy
Europa, pytany o to, czy to właśnie może być next big thing przyznawał, że na pewno branża jest u
progu gigantycznych zmian.
- Ubezpieczenia muszą iść z duchem czasu. Dlatego jesteśmy otwarci na współpracę ze startupami.
W przyszłym roku chcemy nawiązać dwa partnerstwa w tym obszarze – zapowiedział Nevretdinov.
Największe wyzwanie insurtechu?
- Znalezienie drogi do tego, by produkty insurtechowe były pożądane, a nie wpychane konsumentom
– uważa Małgorzata Kostecka, menedżerka w Nationale-Nederlanden.
Jeśli zapytać globalnych tuzów o to, co jest na teraz big thing w fintechu, to wybór jest jasny.
- Kryptowaluty, najbliższe miesiące to ich dominacja – zgodzili się Shirabe Ogino z Fintech
Association of Japan oraz Akaradej Disyadej, przedstawiciel Thai Fintech Association.

Fintech to też aktualnie gorący temat dla giełd z całego świata. I to dwojako – raz, fintech to sektor
potrzebujący kapitału, także od giełdowych inwestorów, dwa giełdy i ich systemy transakcyjne to
często technologiczne cacka.
- W świecie handlu giełdowego są firmy gotowe płacić krocie za to, by w realizacji transakcji być o
milisekundy przed konkurencją. My jesteśmy w tej grupie – przekonuje Axel Kalinowski z London
Stock Exchange.
A w Polsce? Michal Smida, prezes Twisto mającego w akcjonariacie ING Bank Śląski, ze sceny
Startup Areny zapowiedział ofensywę Twisto nad Wisłą.
- Udowodnimy, że płatności mobilne nie muszą być bolączką kupujących i sprzedających – mówi
Czech.
Globalne ambicje w Katowicach zgłosiły dziesiątki innych startupów, w tym kanadyjski Salt Edge,
triumfator konkursu Startup4export.
Co z planami reszty? Paliwa do wzrostu nie zabraknie, podczas warsztatów sposoby finansowania
młodych biznesów przedstawiło m.in. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.
Moran Levinovitz, dyrektor inwestycyjny w HSBC, zapewnia, że w najbliższych miesiącach kapitał i
energia finansistów szerokim strumieniem popłyną do fintechu. Nie ma innej drogi. Moran Levinovitz:
- Banki muszą odważniej podejmować ryzyko współpracy ze startupami. Nawet kosztem kanibalizacji
części swojego biznesu.

Podobał się artykuł? Podziel się!


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    17,99

  • Śr

    8,60

  • Min

    3,99

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 7271

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.