Faliński: Rodzimym sieciom brakuje kapitału by łączyć się w większe podmioty

Autor: dlahandlu.pl 29 grudnia 2017 10:53

Faliński: Rodzimym sieciom brakuje kapitału by łączyć się w większe podmioty Andrzej Faliński, niezależny ekspert handlu detalicznego, fot. PTWP

Sieci handlowe będące w rękach rodzimych inwestorów potrafią się zjednoczyć, jednak brakuje im kapitału by dokonać fuzji kilku podmiotów. Dlatego polskie sieci nie wyjdą raczej poza  poziom współpracy zakupowej, aby osiągnąć razem lepsze ceny i usługi – ocenia Maria Andrzej Faliński, niezależny ekspert rynku handlu.

Jak mówi ekspert w rozmowie z dlahandlu.pl, rodzime sieci potrafiłyby się zjednoczyć, gdyby posiadały kapitał niezbędny do dokonania fuzji. Jednak takiego kapitału nie ma.

- Ich odmienne usytuowanie w rynku, zdolności kredytowe, modele biznesowe, wreszcie wyniki, pokazują, że poza poziom współpracy zakupowej, aby osiągnąć razem lepsze ceny i usługi, raczej nie wyjdą. Ponadto, poszczególni uczestnicy takich rozwiązań szybko korzystają z możliwości współpracy z silnym partnerem, wychodząc z takich porozumień. A gdy są  wystarczająco ”zdrowe” szybko postanawiają się sprzedać, by nie zacząć tracić. Wiedzą bowiem, że takie eksperymenty jak wspieranie małych kosztem dużych zaostrza konkurencję i stawia ich wobec silnych graczy w słabej pozycji. Więc wolą zagrać w rynku z silnymi  – mówi Maria Andrzej Faliński.

Jego zdaniem, we wzmocnieniu tych firm mogłoby pomóc zaangażowanie Narodowego Funduszu Rozwoju – to pozwoliłoby im zacząć przejmować i inwestować w technikę i infrastrukturę.

Ekspert ocenia, że w przypadku zmian w przepisach, sprzyjającym małym firmom handlowym, najlepiej by było, gdyby ustawodawca „nie przeszkadzał”.

- Patrząc na „zręczność” naszych legislacji, lepiej niech nie przeszkadzają – w sumie będzie lepiej. Nie wolno w tak zróżnicowanym i rozdrobnionym rynku próbować alokacji przywilejów, zasłaniając się np. patriotyzmem, co tzw. zwykły obywatel łatwo zaakceptuje. Wcześniej, czy później bowiem silniejsi je odwrócą, by odrobić straty – mówi Maria Andrzej Faliński.

- Każdej firmie, a głównie małej potrzeba pieniędzy i rynku, a nie politycznego formowania relacji – tutaj trzeba skierować wysiłek, zamiast dusić najefektywniejsze części rynku handlowego. W lepszym scenariuszu takie „duszenie” to zaostrzenie konkurencji ze szkodą dla słabszych, w gorszym zaś - wyjście z Polski silnych dystrybutorów i detalistów oraz kryzys nadprodukcji żywności. Polska część rynku (dziś to jest ok. 43 proc. wartości sprzedaży detalicznej żywności) nie udźwignie takiej podaży żywności i innych grup produktów. Tu nie ma miejsca na zaklęcia patriotyczne, tu jest gospodarka – dodaje.

Podobał się artykuł? Podziel się!


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    9,98

  • Śr

    4,77

  • Min

    3,31

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 5323

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane