Automaty o małych wygranych dostały pięć lat na zniknięcie z rynku

Autor: Gazeta Wyborcza 29 października 2009 10:30

Burzę w branży hazardowej wywołał premier Donald Tusk ogłaszając, że w ciągu pięciu lat z barów, sklepów, centrów handlowych i stacji benzynowych mają zniknąć tzw. automaty o niskich wygranych (do 45 zł). Dotychczasowe pozwolenia nie będą przedłużane, nie będzie też nowych. Wzrosną podatki od maszyn: przedsiębiorcy za jedną będą musieli płacić 480 euro, zamiast dotychczasowych 180. Według danych Izby Skarbowej w Szczecinie działa 16 firm, które mają 454 punkty z automatami o niskich wygranych - podaje Gazeta Wyborcza.

- Te zapowiedzi oznaczają powolny upadek całej branży - mówi jeden z przedsiębiorców. - Na początku zwiększona kwota podatku dotknie małe firmy, które nie osiągają wielkich zysków.

Niezłe zyski generują także maszyny w klubach, barach, pubach, sklepikach na wsi i salonach gier. Trzy automaty znajdujące się w takich miejscach to miesięczny zysk rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Podział zazwyczaj wygląda tak: 40 proc. idzie do właściciela automatów, 50 do właściciela lokalu, ostatnie 10 proc. należy do nas.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10682

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane