Biedronce należała się tylko marża, a brała opłaty półkowe

Autor: gazeta.pl 11 września 2009 09:29

Firma Jeronimo Martins nie miała prawa pobierać od swoich dostawców tzw. opłat półkowych - stwierdził prawomocnie poznański sąd apelacyjny. Koncern musi zapłacić współwłaścicielce upadłej firmy Bogart ponad 400 tys. zł - informuje gazeta.pl.

W maju br. poznański sąd okręgowy stwierdził, że Bogusławie Kurto-Gollent, współwłaścicielce upadłej firmy, należy się zwrot 181 tys. zł - a z odsetkami ponad 400 tys. zł - wymuszonych przez JMD.
Sąd apelacyjny prawomocnie ten wyrok podtrzymał. - Sąd stwierdził, że mieliśmy do czynienia z nieuczciwą konkurencją - powiedział gazeta.pl mec. Lech Obara, który od lat reprezentuje klientów walczących z wielkimi sieciami, m.in. Gollentów.
Tzw. opłaty półkowe - czyli opłaty za wystawienie produktów w sklepie i ich promocję, a nie jest marżą handlową - są od kilku lat nielegalne. A i wcześniej, mimo braku szczegółowych przepisów, handlowcy uważali je za bezprawne. - Sprzedawca ma prawo wyłącznie do marży, za nic innego pieniędzy brać nie może - tłumaczy gazeta pl. mec. Lech Obara.
Sprawa firmy Bogart jest szczególna, bo JMD wystawiało jej faktury "półkowe" za promocję czy reklamę produktów - co już jest niedozwolone - ale w dodatku żadnej promocji nie robiło. - Koncern nie próbował nawet stwarzać pozorów, po prostu wyciągał od nas pieniądze - mówi gazeta.pl Edward Gollent.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9701

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 772811

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane