REKLAMA
REKLAMA

Biedronka zawiadamia prokuraturę o groźbach wobec kasjerki

Autor: rp.pl/PAP 20 marca 2009 09:32

Właściciel sklepów Biedronka zawiadomił prokuraturę rejonową w Elblągu o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa i złożył wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie gróźb, które miały być kierowane wobec kasjerki z elbląskiego sklepu.

REKLAMA
W przesłanym oświadczeniu rzecznik Jeronimo Martins Dystrybucja (JMD), właściciela sieci sklepów Biedronka, Paweł Tymiński napisał, że prokuraturę zawiadomiono po czwartkowym artykule w "Super Ekspressie" pt. "Kasjerce z Biedronki grożono śmiercią".

Państwowa Inspekcja Pracy w Elblągu poinformowała w miniony piątek, że prowadzi dochodzenie w sprawie mobbingu kasjerki z Biedronki. Inspektorzy ustalili, że przełożona nie zezwoliła kobiecie opuścić miejsce pracy, by poszła do toalety. Kasjerka zsikała się, siedząc przy kasie.

"SE" napisał, że kasjerka, którą spotkał przykry incydent w sklepie, teraz odbiera anonimowe telefony z groźbami. Według gazety, telefony z pogróżkami odbiera także szef zarządu NSZZ "Solidarność" w Elblągu Mirosław Kozłowski, do którego po incydencie zgłosiła się kobieta.

Kozłowski powiedział, że gazeta napisała nieprawdę. - Dziennikarze lubią "podkręcać" informacje. Nieprawdą jest, że ktoś mi grozi. O pogróżkach wobec kasjerki nic nie wiem - powiedział Kozłowski.

PAP nie udało się skontaktować z kasjerką.

Rzecznik elbląskiej policji Jakub Sawicki powiedział, że policjanci wyjaśniają, kto wybił szyby w mieszkaniu kasjerki. Stało się to w weekend, kilkanaście godzin po pierwszej publikacji o możliwym mobbingu w Biedroce. - Wybicie szyb traktujemy jako przejaw wandalizmu, ale nie wykluczamy aktu zemsty - powiedział Sawicki.

Do incydentu w sklepie Biedronka z udziałem kasjerki doszło 2 marca. Dopiero po kilkunastu dniach kobieta zgłosiła się do przewodniczącego zarządu regionu NSZZ "Solidarność" w Elblągu Mirosława Kozłowskiego, a ten zawiadomił o sprawie inspekcję pracy.

JMD poinformowało że w tym tygodniu mają być znane wyniki postępowania wyjaśniającego w sprawie incydentu w sklepie. "W przypadku, gdy potwierdzą się informacje o naruszeniu praw pracowniczych, winni zostaną ukarani" - napisał w oświadczeniu rzecznik JMD.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11549

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA